JOHN HENRY
( Tradycyjny blues – Woody Guthrie – Leadbelly
tłumaczenie: SylwekSzweda & Andrzej Orzechowski 30.05.2005 )
John Henry –
Sylwek w formacie mp3
D7 G7 D7
John Henry chłopem był wielkim jak dąb
D7 G7 D7
Co dookoła wszystkim trząsł,
D7 G7 D7
Pochodził, dobrze do dziś nie wiadomo skąd,
D7 G7 F7
D7
Lecz pewne jest, że wszystkim wokół trząsł, trząsł, trząsł,
D7 G7 D7
Lecz pewne jest, że wszystkim wokół trząsł.
John Henry kobiet miał ile tylko chciał,
Był dla nich słodki niczym miód,
Co zapragnęły, to John im zaraz dał,
Forsy u Niego było w bród, w bród, w bród,
On forsy zawsze pełno miał.
Aż kiedyś stracił głowę dla kobiety jak cud,
Sukienkę miała w kolorze blue,
Wtedy naprawdę John zakochał się,
Lecz ona była chyba tylko Jego snem, snem, snem,
Bo rano przy Nim nie było już jej.
John Henry został jak palec całkiem sam,
Na wielkiej górze nagle przestał śnić,
A z ręki Johna wypadł ciężki młot
I po dolinie niósł się Jego płacz, płacz, płacz,
Jakiego dotąd nie słyszał nikt.
John Henry wkrótce zmarł i pochowano Go
W ziemi spalonej słońcem jak pieprz,
A dziewczynki co idą drogą, mówią tak:
Choć John w tunelu zniknął lecz, lecz, lecz,
Lecz jeszcze dziś słychać Jego płacz,
Lecz jeszcze dziś słychać Jego płacz,
Lecz jeszcze dziś słychać Jego płacz...
Tłumaczenie poetyckie: Sylwek Szweda 31.05.2005
John Henry to człowiek-legenda o niespotykanej sile, który tak jak nasz Janosik
żył na bakier z prawem. Podobnie też jak Janosik był uwielbiany przez kobiety i
w ogóle wszystkich prostych ludzi, dla których stał się ucieleśnieniem
prawdziwej wolności. Dopiero kobieta sprawiła, że zaczął być lekkomyślny, co
skończyło się Jego uwięzieniem i śmiercią przy budowie tunelu dla kolei, gdzie
ścigał się ostatkiem sił z maszynami i jak głosi legenda – wygrał. W tym rozdziale
Jego życia, przychodzi mi na myśl nasz polski odpowiednik - Pstrowski, górnik,
a właściwie męczennik okresu realizmu socjalistycznego, gdzie takie
ponadludzkie wyścigi nie należały do rzadkości.
JOHN HENRY
Traditional - Woody Guthrie - Leadbelly*
Now I tell you the story of John Henry
I guess he was a Louisiana man
But one thing is right: in that night when he died
He was the leader of a steeldrivin’ chain gang
John Henry when he was a baby, (that’s told)
Sittin’ on his daddy’s knee
He pint his little finger at a piece of steel
And said: steel goin’ be the death of me me me
Well, some say he’s born down in Texas
Some say he was born up in Main
But I just say he was a Louisiana man
He was the leader of a steeldrivin’ chain gang
John Henry had a little woman
Just as pretty as she could be
The only objection I’ze got to her
She want ev’ry man she see see see
John Henry had another woman
The dress she wore was blue
She went walkin down the track, she never came back
This loved one had never been true true true
They took John Henry to the mountain
That mountain was so high
Mountain so tall and John Henry so small
Laid down his hammer and he cried cried cried
Once, John Henry said to his shaker (What did he say?):
Shaker, boy, you better pray
‘Cause if you miss your six-foot steel
Tomorrow’ll be your buryin’ day day day
Now the shaker said to John Henry (What did he say?):
When a man is nothin’ but a man
I’m a throwin’ a hundred pound, from my hips throwin’ down,
I’m a-doin’ all what any man can can can
Than the captain said to John Henry (What did he say?):
I believe this mountain’s sinkin’ in
But John Henry said: ain’t nothin’ but my hammer
Ain’t nothin’ but my hammer’s sucking win’ win’ win’
When John Henry died in that mountain
All the women couldn’t stay in bed
They stood in the rain, to catch the east bound train
Going where John Henry’s dead dead dead
They took John Henry to the tunnel
And they buried him in the sand
Ev’ry little girl, coming down the road, said
There lays my steeldrivin’ man man man
* Made from different versions.