Śpiewnik

ulubionych piosenek

Sylwka i Krychy

 

 

 

Nicią wiążącą zebrane tutaj piosenki jest to, że wszystkie je

kiedyś śpiewałem podgrywając sobie na gitarze, co od czasu

do czasu czynię i dzisiaj.

Teraz możecie spróbować także i Wy. Powodzenia !

                          

                                                                         Sylwek Szweda

 

 

 

            *

 

 

 

1.   A BODAJ TO (Tadeusz Woźniak)

2.   ADELA (W siną dal...)

3.   ALEKSANDER SERGIEJEWICZ PUSZKIN (B. Okudżawa)

4.   AMAZING GRACE (trad. amer.)

5.   ANNA MARIA (z rep. Czerwonych Gitar)

6.   A TY DROGO PROWADŹ MNIE (Artur Reczyński)

7.   BABĘ ZESŁAŁ BÓG (Renata Przemyk)

8.   BALLADA O CHŁOPCACH Z BAZY SOKOŁOWSKIEJ (A.Garczarek)

9.   BALLADA O DZIEWCZYNIE CO PIŁA GORĄCE MLEKO (A. Osiecka)

10.  BALLADA O KRZYŻOWCU (M. Hrynkiewicz)

11.  BALLADA O NOCY CZERWCOWEJ (K.I. Gałczyński)

12.  BALLADA O ŚWIĘTYM MIKOŁAJU (Andrzej Wierzbicki)

13.  BALONIK (B. Okudżawa)

14.  BARDZO SMUTNA PIOSENKA RETRO (Pod Budą)

15.  BARMAN (Paweł Małolepszy)

16.  BAWIDKO (A.Poniedzielski)

17.  BEATA Z ALBATROSA (Janusz Laskowski)

18.  BEZDZIETNOŚĆ ( 2+1 )

19.  BEZ SŁÓW (W.G. Bukowina)

20.  BIAŁY MIŚ (miłosna)

21.  BIESZCZADZKI TRAKT (B. Adamek)

22.  BLUES NIEPOTRZEBNYCH POWROTÓW (E. Adamiak)

23.  BLUES O STARYCH SĄSIADACH (Pod Budą)

24.  BŁOGOSŁAWIONA (Cezary Gierzyński)

25.  BUKOWINA I (W.G. Bukowina)

26.  BUKOWINA II  ( W.G. Bukowina)

27.  BUTY RAJDOWE (W. Jarosz)

28.  CARELESS LOVE ( tradycyjny blues)

29.  CARO MIO BEN (Giuseppe Giordani)

30.  CHODZI MI PO GŁOWIE (S.Szweda)

31.  CHODŹ POMALUJ MÓJ ŚWIAT ( 2+1 )

32.  CHYBA JUŻ CZAS ( A. Drąg)

33.  CHYBA JUŻ MOŻNA IŚĆ SPAĆ (A. Poniedzielski)

34.  CHYBA MOŻE NA PEWNO (Ciągle za cieńko)

35.  CIEBIE BRAK (Wały Jagiellońskie)

36.  CIEŃ WIELKIEJ GÓRY (Budka Suflera)

37.  CO SIĘ ZDARZYŁO (żeglarska wg „Can’t Ye Dance The Polka)

38.  CO TY TUTAJ ROBISZ (Elektryczne Gitary)

39.  CÓRKA GRABARZA (Gawrych)

40.  CZARNY CHLEB I CZARNA KAWA (więzienna)

41.  CZAS NAS UCZY POGODY (S. Sojka)

42.  CZAS POWROTÓW  (J. Kołodziejczyk)

43.  CZERWONE SŁONECZKO ( 2+1 )

44.  CZERWONY JAK CEGŁA (Dżem)

45.  CZTERY PIWKA (J. Porębski)

46.  DIABEŁ I ANIOŁ („Pod Śliwą”)

47.  DNI KTÓRYCH NIE ZNAMY (Marek Grechuta)

48.  DOBRANOC (Wasowski / Przybora)

49.  DONA DONA (Donovan)

50.  DO PRACY RODACY (Wały Jagiellońskie)

51.  DZIKI WŁÓCZĘGA („Wild Rover”)

52.  DZIŚ PRAWDZIWYCH CYGANÓW JUŻ NIE MA (z rep.M. Rodowicz)

53.  ECH,MUZYKA (A. Drąg)

54.  EJ,GRONICKU-BESKIDZIE (Sylwek Szweda)

55.  EJ, NA MUŃCULSKIEJ HALI (Sylwek Szweda)

56.  EJ,ZAGROJ MI MOJA GÓROLSKOMUZYCKO (Sylwek Szweda)

57.  FRANCOIS VILLON (B. Okudżawa)

58.  GAWĘDZIARZE (Nowicki / Dzierżak)

59.  GDY MNIE KOCHAĆ PRZESTANIESZ (Pod Budą)

60.  GDZIE SĄ KWIATY (P. Seeger J. Hickers)

61.  GIFT OF A BRAND NEW DAY (Harvey Andrews)

         (“Dar Nowego Dnia” – przekład S. Szweda)

62.  GITARA ( F.G.Lorca /Sylwek Szweda)

63.  GONIĄC KORMORANY (z rep. P. Szczepanika)

64.  GÓRALSKA OPOWIEŚĆ (Kiedy góral umiera...)

65.  GÓRY MOJE (Sylwester Szweda)

66.  GROSZA NIE MAM (J. Strąkowski)

67.  HEJ, GITARO MA (J. Tuwim / Pomian)

68.  HEJ PRZYJACIELE (P. Kasperczyk)

69.  HISZPANKA Z CALLO ( The Spanish Lady)

70.  IMAGINE (John Lennon)

71.  JADĄ WOZY KOLOROWE (M. Rodowicz)

72.  JAK (Jak po nocnym niebie...) (S.D.M.)

73.  JAK... (Sylwek Szweda)

74.  JAKŻE BLISKO (W.G.Bukowina)

75.  JEJ PORTRET (B.Mec)

76.  JESIENNA ZADUMA (E.Adamiak)

77.  JESIENNE WINO (Bogdański / Koczewski)

78.  JESIEŃ (Sylwek Szweda)

79.  JESIEŃ IDZIE (Olek Grotowski)

80.  JEST GDZIEŚ TAKI DOM (Breakout)

81.  JEST TAKI DZIEŃ (S.  Krajewski)

82.  JEST TAKI SAMOTNY DOM (Budka Suflera)

83.  JESZCZE NIE CZAS ( A. Koczewski)

84.  JOLKA, JOLKA ( Budka Suflera)

85.  JUSTYSIA (S. Zygmunt / K. Siwek)

86.  JUTRO POPŁYNIEMY DALEKO ( Gałczyński / E. Wang)

87.  KARCZMARECZKA (Sylwester Szweda)

88.  KEJA (Porębski)

89.  KIEDY BYŁEM MAŁYM CHŁOPCEM (Breakout)

90.  KOCHAĆ (Piotr Szczepanik)

91.  KOLOROWE JARMARKI (Janusz Laskowski)

92.  KOLORY (Donovan)

93.  KOŁO (Jeśli koło to wytrzyma...)

94.  KOŁYSANKA DLA JOANNY ( W.G. Bukowina )

95.  KOŁYSANKA DLA OKRUSZKA (Seweryn Krajewski)

96.  KONGO RIVER( Zejman & Garkumpel)

97.  LATO (Konie zielone przebiegły galopem... Piotr Bakał)

98.  LATO Z PTAKAMI ODCHODZI (A. Cichocki J. Rutkowski)

99.  LECĄCE BOCIANY (Sylwester Szweda)

100. LET IT BE (The Beatles)

101. LEŻĘ POD GRUSZĄ (M. Rodowicz)

102. LIST Z WOJSKA (Wojtek Boryczka)

103. LUDZIE DBAJĄ O SIEBIE (Olek Grotowski)

104. ŁADNE OCZY MASZ (Czerwone Gitary)

105. MAJSTER BIEDA (W.G. Bukowina)

106. MAŁY KSIĄŻĘ (R. Poznakowski/K.Dzikowski)

107. MIĘDZY NAMI ( W.G. Bukowina)

108. MIŁOŚĆ (K.K. Baczyński)

109. MIŁOŚĆ MINUS ZERO (Bob Dylan)

110. MNIEJ NIŻ ZERO (Lady Pank)

111. MODIGLIANI (Nasza Basia Kochana)

112. MODLITWA (Breakout)

113. MODLITWA WĘDROWNEGO GRAJKA ( J.Kasprowicz/A. Mróz)

114. MOGŁEM CIĘ LEPIEJ KOCHAĆ (Tom Paxton)

115. MÓJ CZAS (Tadeusz Woźniak)

116. MÓJ ŚWIAT (J. Strąkowski – Kiedy w piątek słońce świeci...)

117. MURY (J. Kaczmarski)

118. MUSZKA PLUJKA (Rudi Schuberth)

119. NIE PŁACZ EWKA (Perfect)

120. NIEWIELE CI MOGĘ DAĆ (Perfect)

121. NIE ZDĄŻYŁEM (K.Wrona/S.Szweda)

122. NIGDY WIĘCEJ (Piotr Szczepanik)

123. NIM WSTANIE DZIEŃ (A. Osiecka)

124. NOC ALBO OCZEKIWANIE NA ŚNIADANIE (Ty się pochyj róża – bóg – S.D.M.)

125. NOCNA PIOSENKA O MIEŚCIE (W.G.Bukowina)

126. OBŁAWA (J. Kaczmarski)

127. ODPOWIE CI WIATR (B.Dylan)

128. O,JAK BARDZO CIĘ KOCHAM (miłosna)

129. OJ POKOCHAĆ, POKOCHAĆ ( Sylwek Szweda)

130. OKROPNA PIEŚŃ O MACKIE MAJCHRZE (B. Brecht)

131. OLD DIXIE (J. Robbie Robertson)

132. OPADŁY MGŁY, WSTAJE NOWY DZIEŃ (S.D.M.)      

133. ORAWA (A. Wierzbicki)

134. PAMELO ŻEGNAJ (Tercet Egzotyczny)

135. PASTERKA (katalońska muz. S.Szweda)

136. PECHOWY DZIEŃ (turystyczna)

137. PEJZAŻE HARASYMOWICZOWSKIE (W.G.Bukowina)

138. PIECHOTĄ DO LATA ( Bajm )

139. PIEŚŃ ŁAGODNYCH (W.G. Bukowina)

140. PIOSENKA AMERYKAŃSKIEGO ŻOŁNIERZA (B. Okudżawa)

141. PIOSENKA BEZ TYTUŁU (W. Chyliński /A. Drąg)

142. PIOSENKA DLA POTĘGOWEJ (T. Woźniak)

143. PIOSENKA JEST DOBRA NA WSZYSTKO (J. Przybora/J. Wasowski)

144. PIOSENKA NA NOWY ROK (Nasza Basia Kochana)

145. PIOSENKA NA ROZGRZANIE (J. Liszewski)

146. PIOSENKA O ZAJĄCZKU (W.G. Bukowina)

147. PIOSENKA WIOSENNA (W.G. Bukowina)

148. PIOSENKA Z SZABLI (Paweł Orkisz)

149. PIWA DAJ (Grzmiąca Półlitrówa)

150. POCIĄGI (Paweł Małolepszy)

151. PODMOSKIEWSKI ZMIERZCH (ballada rosyjska)

152. POD PAPUGAMI (z rep.Cz. Niemena)

153. POD SZTOKFISZEM (Captain Nipper)

154. POLANKA (Bez Jacka)

155. PONIDZIE (W.G.Bukowina)

156. PORADNIK POCZĄTKUJĄCEGO KIEROWCY (T. Szwed)

157. POŻEGNANIE LIVERPOOLU (żeglarska)

158. PRZECHYŁY (P.Orkisz)

159. PRZEMIJANIE (J. Dzierżak)

160. PRZEWRÓCIŁO SIĘ (Elektryczne Gitary)

161. PRZEŻYJ TO SAM (Lombard)

162. PUKAJĄC DO NIEBA BRAM (B. Dylan)

163. PUSTE KOPERTY (z rep. P. Szczepanika)

164 .RAGAZZA DA NAPOLI ( Drupi  J. Zwoźniak)

165. RANO (Bajm)

166. REBEKA (Ewa Demarczyk)

167. REMEDIUM (z rep. Czerwonych Gitar)

168. REZERWA (wojskowo-cywilna)

169. ROLNICZA DOLA (Wały Jagiellońskie)

170. RUSZAJ SIĘ BRUNO IDZIEMY NA PIWO (E. Stachura)

171. RZEKA (W.G. Bukowina)

172. SALLY BROWN (szanta)

173. SAMBA SIKORECZKA (Nasza Basia Kochana)

174. SEN KATARZYNY II (J.Kaczmarski)

175. SERENADA (Tramwajem na spotkanie z tobą jadę...)

176. SĘPY (M. Pyda)

177. SIEDZĘ SAM (country)

178. SIELANKA O DOMU (W.G. Bukowina)

179. SMAK I ZAPACH POMARAŃCZY (T. Woźniak)

180. STARA LATARNIA ( Shanta )

181. STARYCH NIE MA CHATA WOLNA (Z. Laskowik)

182. STUDIA (Paweł Małolepszy)

183. STUDNIA (Sylwek Szweda)

184. SWING LOW, SWEET CHARIOT (blues)

185. SZESNAŚCIE TON (M. Travis)

186. ŚMIECH (Gintrowski)

187. ŚPIEWAĆ DLA CIEBIE (Donovan)

188. ŚPIEWAĆ KAŻDY MOŻE (Jerzy Stuhr)

189. ŚWIĘTY,ŚWIĘTY UŚMIECHNIĘTY (Arka Noego)

190. TAKA PIOSENKA (K. Płudowski)

191. TAKIE TANGO ( Budka Suflera )

192. TAK JAK PLECY TAKSÓWKARZA (Andrzej Garczarek)

193. TATO (Nie boję się gdy ciemno jest)

194. TAWERNA POD PIJANĄ ZGRAJĄ (G. Bukała)

195. THE ANIMALS WENT IN TWO BY TWO (tradycyjna)   

     ( „Arka” przekład Sylwester Szweda)

196. THE COMBAJN BIZON (Wały Jagiellońskie)

197. TOLERANCJA (S. Sojka)

198. TOMORROW NIGHT (Coslow-Grosz)

199. TO NIE JA,KOCHANIE ( Bob Dylan)

200. TO ŚMIECHU WARTE (Sylwek Szweda)

201. TRAMWAJ NR 6 ( Wały Jagiellońskie)

202. TRATWA BLUES (turystyczna)

203. TRZY MIŁOŚCI (B. Okudżawa)

204. TY ZIEMIO  (Paweł Małolepszy)

205. UCIEKAJ, MOJE SERCE (z rep. Seweryna Krajewskiego)

206. ULICA (Pod Budą)

207. UŚMIECHNIĘTE DZIEWCZYNY NA DWORCACH (B. Nowicki)

208. WARIACJE NA TEMAT SKRZYPKA HERZOWICZA (Wały Jagiellońskie)

209. WARS WITA (Wały Jagiellońskie)

210. W DOMACH Z BETONU (M.Jakubowicz)

211. W DWORCOWEJ POCZEKALNI (E. Mielczarek)

212. WE SHALL OVERCOME (Pete Seeger)

213. WEHIKUŁ CZASU (Dżem)

214. WĘDRUJEMY (Na Bani)

215. WHISKY (Dżem)

216. WIARA (Paweł Małolepszy)

217. WINDĄ DO NIEBA ( 2+1 )

218. W MOIM MAGICZNYM DOMU (Hanna Banaszak)

219. WRONIEJE ŚWIAT (turystyczna)

220. WSPOMNIENIE (z rep. Cz. Niemena)

221. WSTAWAJ SZKODA DNIA ( 2+1 )

222. WSZYSTKO, CO NAPRAWDĘ CHCĘ ZROBIĆ (Bob Dylan)

223. WTEDY TYLKO JESZCZE CHCIEĆ (Pod Budą)

224. WYCHODZIMY Z ZIMY ( W. G. Bukowina)

225. WYTRĄCIŁAŚ (Elektryczne gitary)

226. YELLOW SUBMARINE ( The Beatles Przekład S. Szweda)

227. YESTERDAY ( The Beatles)

228. ZAGRAJ MI CZARNY CYGANIE (ludowa)

229. ZAJAZD „POD RÓŻĄ” (J. Liszewski)

230. ZAMIAST (Ty Panie tyle czasu masz...)

231. ZAMIESZKAMY POD WSPÓLNYM DACHEM ( Pod Budą)

232. ZAMKI NA PIASKU (Lady Pank)

233. ZANOSI SIĘ NA NOC (T. Woźniak)

234. ZAPROSZENIE (Artur Reczyński)

235. ZATRZYMAŁA SIĘ GODZINA (Tadeusz Woźniak)

236. Z DALEKICH WYPRAW (Budka Suflera)

237. Z DOBRYCH PRZECZUĆ (T. Woźniak)

238. ZEGARMISTRZ ŚWIATŁA (T. Woźniak)

239. ZGUBIONE MARZENIA (Kiedyś gdy byłem mały...)

240. ZLEĆCIE SIĘ BOCIANY (Krzysiek Wrona & Sylwek Szweda)

241. Z NAD STRAŻNICZEJ WIEŻY ( Bob Dylan )

242. Z NIM BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWSZA (S.D.M.)

243. ZOBACZ ANNO (W. G. Bukowina)

244. ŻEGNAJ AMERYKO (turystyczna)

245. ŻÓŁTE KALENDARZE (Piotr Szczepanik)

246. ŻYCIE TO NIE TEATR (E. Stachura)

247. ZAKOŃCZENIE (W.Bellon / S.Szweda)

 

Dodatki:

PANI ROBINSON ( Simon & Garfunkel )

ULICE MIASTA ( Ralph McTell )

 

 

POSŁOWIE ( i „Córka poety” )

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1. A BODAJ TO

( Muz. Tadeusz Woźniak  sł. Bogdan Chorążuk)

 

fis                H7         E      A

A bodaj to każdy w domu

fis          H7          E   A

Słodko pędził chwile

fis          H7     E            A

Troskliwością otoczony

fis            A      H7E             

Przyjmowany mile

 

fis                   H7           E  A     

A bodaj to w każdej chwili

fis       H7     E      A   

Samo było śliczne

fis          H7       E               A               

Komu dnie łaskawie płyną

fis            A       H7 E        

Temu zdrowie liczne

 

           A                         H7

Ref.  Bądźmy wszyscy dobrej myśli

              E                   A

         Gwiazda powodzenia błyśnie

       E                    A                         H7

         Bądźmy weseli jak przy niedzieli

           A                          H7

         Niech nam będzie jak najlepiej

          E                    A

         By łaskawie czas uciekał

       E                     A    H7             E

         Bądźmy spokojni i zawsze godni

 

A bodaj to każda ręka

Przyjacielem była

Dobre niechaj się pamięta

Zapomnij niemiłe

 

A bodaj to choćby wieki

Same wesołości

Niechaj złe się nie doczeka

Więcej jest miłości

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2. ADELA

 ( Sł. B. Choiński,  J. Gałkowski  muz. J. Matuszkiewicz)

 

 

G                    C                  G

Adela już zakłada suknię cieńką
                                 e             A7                    D

Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj
   G               G7       C              G

Gdy spytasz ją dla kogo ta sukienka ?
               G                 D7                    G

Dla kochasia, który odszedł w siną dal

                      G                C
Ref.  W siną dal, w siną dal
                            G                 D7                    G             /x2

         To dla kochasia, który odszedł w siną dal

Czerwone ma podwiązki pod tą suknią
Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj
Gdy spytasz ją dla kogo taki luksus ?
To dla kochasia, który odszedł w siną dal

Ref...


U drzwi, u drzwi, jej tatuś czyści spluwę
Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj
Gdy spytasz ją na czyją to jest zgubę ?
To na kochasia, który odszedł w siną dal

Ref...

Nad łóżkiem ślub stwierdzono rejentalnie
Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj
Gdy spytasz ją z kim żyjesz tak moralnie ?
Z kochasiem, który odszedł w siną dal.

Ref... W siną dal... Pomaszerował lew prawa w siną dal.

 

 

 

( Z repertuaru zespołu „Babsztyl”)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

3. ALEKSANDER SIERGIEJEWICZ PUSZKIN

( Bułat Okudżawa    przekład: Witold Dąbrowski )

 

 

a                                                                     E7

Co było – nie wróci, i szaty rozdzierać by próżno.

          C                           G7                    C   A7

Cóż, każda epoka ma własny obyczaj i ład...

                        d                                            G7          a

A przecież mi żal, że tu, w drzwiach, nie pojawi się Puszkin –     /x2

           a                 F7                 E7                                        a

tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł.

 

 

Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkanie –

i tyle jest aut, i rakiety unoszą nas w dal...

A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie,     /x2

i nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal !

 

Przyjmuję pojętny mój wiek, mego stwórcę i mistrza,

ten trzeźwy mój wiek, doświadczony mój wiek pragnę czcić...

A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza        /x2

i jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić.

 

No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz szlak się uświetnił,

i wszystko już jest – cicha przystań, nonajron i wikt...

A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednym     /x2

górują cokoły, na których nie stoi już nikt.

 

Co było – nie wróci; wychodzę wieczorem na spacer

i nagle spojrzałem na Arbat i – ach, co za gość ! –

rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się,       /x2

ach, głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś !

 

 

 

 
 
 
 

Powrót

 
 
 
 
 
 
4. AMAZING GRACE
( John Newton / Edwin Excell )
 
 
         G      G7               C           G                                                D - D7
Amazing grace how sweet the sound that saved a wretch like me
   G              G7         C            G                e              G D G
I once was lost but now am found,  was blind but now I see
 
T'was grace that taught my heart to fear,   and grace my fears relieved
How precious did that grace appear,  the hour I first believed
 
Thro' many dangers, toils, and snares,   I have already come
'Tis grace hath brought me safe thus far,  and grace will lead me home
 
When we've been there ten thousand years,  bright shining as the sun
We've no less days to sing God's praise  Than when we first begun.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

5. ANNA MARIA

(sł. K. Dzikowski  muz. S. Krajewski)

 

C e a D4 Gsus4 G  (wokaliza)

 

C                      e                 a                     D7       G

Smutne oczy, piękne oczy, smutne usta bez uśmiechu,

C                        e                a                    D7        G

Widzę co dzień ją z daleka, stoi w oknie aż do zmierzchu.

C        E7  a   D7 G

Anna Maria.

 

C                    e                a                D7      G

Tylko o niej ciągle myślę i jednego tylko pragnę,

Żeby chciała choć z daleka, choć przez chwilę spojrzeć na mnie.

 

C         E7 a     D7               G     C         E7 a    D7                  G

Anna Maria smutną ma twarz, Anna Maria wciąż patrzy w dal.

 

Jakże chciałbym ujrzeć kiedyś swe odbicie w smutnych oczach,

Jakże chciałbym móc uwierzyć w to, że kiedyś mnie pokocha.

 

Anna Maria smutną ma twarz, Anna Maria wciąż patrzy w dal.

 

Lat minionych, dni minionych żadne modły już nie cofną.

Ten, na kogo ciągle czeka, już nie przyjdzie pod jej okno.

 

C          E7 a    D7              G      C         E7 a    D7                  G

Anna Maria smutną ma twarz, Anna Maria wciąż patrzy w dal.

C         E7 a    D7               G      C        E7 a   D7                   Gsus4 G

Anna Maria smutną ma twarz, Anna Maria wciąż patrzy w dal.

C         E7 a

Anna Maria !

 

 

 

D4      -     332OOX

Gsus4   -  31OO33

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

6. A TY DROGO PROWADŹ MNIE

( Muzyka i słowa: Artur Reczyński)

 

 

 

D                   G               D    C G

prowadzę ślepy życia bieg

D                  G                          D

nie patrzę na nic w tył i w przód

a7              G                 D

niezmierzone kręte ścieżki

a7           G               D

niezbadany rzeki nurt

 

 

          a7  G                D    

Ref.  a ty drogo prowadź mnie

               a7      G            D

tam poprowadź drogo gdzie

              a7  G         D

są schowane inne drogi

               a7     G         D

tam poprowadź moje nogi

 

 

 

pomiędzy lasu śpiewem drzew

ukryta droga nieba jest

co noc we śnie jawi się

szlak który prowadzi mnie

 

 

wciąż na przełaj mija dzień

a świat nasz w górach jest

tam się razem znów spotkamy

wspólnej drogi poszukamy

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

7. BABĘ ZESŁAŁ BÓG

 ( Muz. sł.  S. Wolski )


 
          a 
Babę zesłał Bóg

Raz mu wyszedł taki cud,
           d
Babę zesłał Bóg
            a
Coś innego przecież mógł.
           F                     E
Żeby dobrze zrobić wam,
           F                     E
Żeby dobrze zrobić wam,
                      a
Babę zesłał Pan.


Bóg też chłopem jest
Świadczy o tym Jego gest,
Bóg też chłopem jest
Tak jak swing i blues i jazz.
Żeby z baby ciągle drwić,
Żeby z baby ciągle drwić,
Trzeba chłopem być.

Bóg ci zesłał mnie
Byś miał kogoś w noc i dzień,
Bóg ci zesłał mnie
Ty się z tego tylko ciesz.
Z woli nieba jestem tu,
Z woli nieba jestem tu,
Więc się do mnie módl.
 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

8. BALLADA O CHŁOPCACH Z BAZY SOKOŁOWSKIEJ

 ( Muz. sł. Andrzej Garczarek )

 

 

                    C                                   G             C

         Ciężarówki na syrenki zamienili, zamienili,

                         F                                   C

         Gęby z pryszczy wygoiły się dokładnie,

                           F                                       C            a

         Prawie wszyscy się szczęśliwie pożenili, pożenili,

                        G                                        C                          /x2

         Zamieszkali gdzieś wysoko, wcale ładnie.

 

                   a                                     G 

Chłopcy z bazy sokołowskiej odjechali gdzieś w nieznane

                    a                                            G       

Na swych mocnych ciężarowych samochodach,

           C                                                    G                   a

Odjechali gdzieś w nieznane na swych mocnych ciężarowych

                    C                   G                     a         G

Na swych mocnych ciężarowych samochodach.

 

 

         Rozmydliły się marzenia przy goleniu, przy goleniu,

         W zamyśleniu nuta chowa się wstydliwie,

         Z młodej piersi się wyrwało, ale wrócić już nie chciało            /x2

         W piekle błota i barankach betlejemskich pozostało.

 

Tylko czasem w środku miasta na ulicy

Twarzą w twarz przystają, bo tak chciał przypadek,

Kilka klepnięć po ramieniu, jakiś uśmiech, uścisk dłoni

I do domów rozjeżdżają się w milczeniu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

9. BALLADA O DZIEWCZYNIE CO PIŁA GORĄCE MLEKO

( Sł. Agnieszka Osiecka  muz. K. Sobolewska )

 

 

 D                       fis                             G                       D

Są małe stacje wielkich kolei , nieznane jak obce imiona,

    G                D                              G                       A

Małe stacje wielkich kolei, jakiś napis i lampa zielona.

 D                        fis                             G                       D

Na takiej stacji dawno już temu, z daleka jadąc, z daleka

        G                                     D                               A                   D

Widziałem dziewczynę w niebieskim szaliku, jak piła gorące mleko.

 

           G                           D                              G                   D

Ref.  Teraz tamtędy już nigdy nie jeżdżę, a miasto moje daleko.

                    G                       D                                     A                  D

         Lecz myślę czasem o tamtej dziewczynie, jak piła gorące mleko.

             G                         D                   G                        D

         I nieraz chciałbym aby tu była, może to miałoby sens.              

                           G                           D      A                                      D       /x2

         Jak ona śmiesznie to mleko piła, gapiąc się na mnie spod rzęs.

 

 

Mam swoje sprawy, inne podróże i nie tamtędy mi droga.

Lubię ulice wesołe i długie i kolorowe światła na rogach.

Może ma chłopca tamta dziewczyna, a może wybrała się w świat.

Albo po prostu może jest głupia, jak jej siedemnaście lat.

 

Ref.  Zresztą to przecież nie ma znaczenia, mieszkam naprawdę daleko.

         Lecz myślę czasem o tamtej dziewczynie, jak piła gorące mleko.

         I nieraz chciałbym aby tu była, a może to miałoby sens.

         Jak ona śmiesznie to mleko piła, gapiąc się na mnie spod rzęs.

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

10. BALLADA O KRZYŻOWCU

 ( Sł. muz. Mirosław Hrynkiewicz )

 

 

    e                                                 A

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, dokąd pędzisz w stal odziany,

C                                                 D

Pewnie tam gzie błyszczą w dali, Jeruzalem białe ściany.

 e                                             A

Pewnie myślisz, że w świątyni zniewolony Pan twój czeka,

  C                                      D

Żebyś przyszedł Go ocalić, żebyś przyszedł doń z daleka.

 
 
Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, byłem dzisiaj w Jeruzalem,
Przemierzałem puste sale, pana twego nie widziałem.
Pan opuścił Święte Miasto przed minutą, przed godziną,
W chłodnym gaju na pustyni z Mahometem pije wino.
 
Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, chcesz oblegać Jeruzalem,
Strzegą go wysokie wieże, strzegą go Mahometanie.
Pan opuścił święte miasto, na nic poświęcenie twoje,
Po cóż niszczyć białe wieże, po cóż ludzi niepokoić.
 
Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, porzuć walkę niepotrzebną,
Porzuć miecz i włócznie swoją i jedź ze mną, i jedź ze mną.
Bo, gdy szlakiem ku Północy podążają hufce ludne,

Ja podnoszę dumnie głowę i odjeżdżam na Południe.

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

11. BALLADA O NOCY CZERWCOWEJ

 ( Sł. K. I. Gałczyński)

 

             D                                  e

Kiedy noc się w powietrzu zaczyna,

             G                                       D

Wtedy noc jest jak młoda dziewczyna:

                   D                                  e

Wszystko cieszy ją i wszystko śmieszy,

                     G                         D

Wszystko w ręce chciałaby brać.

 

              D                          G

Diabeł dużo jej daje w podarku

                    G                                      D

Gwiazd fałszywych z gwiezdnego jarmarku.

                D                              e

Noc te gwiazdy do uszu przymierza

                G        A7          D

I z gwiazdami chciałaby spać.

 

              D                           e

Ref.  Ja jestem noc czerwcowa.

                G               D

         Królowa jaśminowa.

               D                             e

         Zapatrzcie się w moje ręce.

                    A7                                 D

         Wsłuchajcie się w śpiewny chód.

 

 

Ale zanim dur gwiezdny ją oplótł,

Idzie krokiem tanecznym przez ogród.

Do ogrodu przez senne ulice,

Dzwonią nocy ciężkie zausznice.

 

I po każdym tanecznym obrocie

Szmaragdami dzwonią kołki w plocie.

Wreszcie do nas pod same okna,

I tak tańczy i śpiewa nam:

 

  Ja jestem noc czerwcowa...

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

12. BALLADA O ŚWIĘTYM MIKOŁAJU

 ( Sł. muz. Andrzej  Wierzbicki )

 

 

a                 G         E
W rozstrzelanej chacie
a         G      a 
Rozpaliłem ogień
a            G         E  
Z rozwalonych pieców
d                             E 
Pieśń wyniosłem węglem
             a                  C  
Naciągnąłem na drzazgi gontów
G               E
Błękitną płachtę nieba
   a           d              aEa
Będę malował od nowa
   d     E          a    G  
Wioskę w dolinie
 
              C              G
       Ref.  Święty Mikołaju
              C                E7
               Opowiedz jak tu było
                  a        d               aEa 
                Jakie pieśni śpiewano
               d                 E        a    G 
                Gdzie się pasły konie
              C               G
                Święty Mikołaju
              C                 E7
                Opowiedz jak tu było
                  a        d                 aEa   
                Jakie pieśni śpiewano
               d                 E        a  
                Gdzie się pasły konie
 
 
A on nie chce gadać
Ze mną po polsku
Z wypalonych źrenic
Tylko deszcze płyną
Hej ślepcze nauczę swoje
Dziecko po łemkowsku
Będziecie razem żebrać
W malowanych wioskach
 
               Święty Mikołaju...

 

 

( Z repertuaru”Orkiestry Świętego Mikołaja”)

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

13. BALONIK

( Bułat Okudżawa )

 

 

   c                    f

Płacze dziewczynka:

B7                Dis  G7

balon uciekł jej!

   c                            f 

Ludzie mówią – „Nie płacz”,

G7                c    

a balonik - hen...

 

   c                    f  

Płacze dziewczyna,

B7                     Dis  G7

chłopca trzeba jej

  c                            f

Ludzie mówią –„Nie płacz”,

G7                 c     

a balonik – hen...  

 

   d             g

Płacze kobieta,

 C7                F  A7

mąż porzucił ją,

   d                          g

Ludzie mówią – „Nie płacz”,

A7                 d

a balonik – hen...

 

    d            g

Płacze staruszka:

   C7                 F A7

Mamo, dosyć łez !

d                   g

A balonik wrócił,    /x2

A7              d

i błękitny jest.

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

14. BARDZO SMUTNA PIOSENKA RETRO

 ( Muz. sł. Andrzej Sikorowski )

 

 

  C                         G7

Lato było jakieś szare,

C                               G7

I słowikom brakło tchu.

     E7                        a

Smutnych wierszy parę,

   D7                 G

Ktoś napisał znów.

     C                                   G7

Smutnych wierszy nigdy dosyć,

C                                G7

I zranionych ciężko serc,

  E7                       a

Nieprzespanych nocy,

    D7            G  G7

Które trawi lęk.

 

 

           C              G

Ref.  Kap, kap, płyną łzy,

              C                   G

         W łez kałużach ja i ty.

            E7              a    D7                  G  G7

         Wypłakane oczy i przekwitłe bzy.

            C         G

         Płacze z nami deszcz,

         C                   G

         I fontanna szlocha też,

            E7                a         D7               G G7

         Trochę zadziwiona skąd ma tyle łez.

 

 

Nad dachami muza leci,

Muza czyli weny znak

Czemuż wam poeci

Miodu w sercach brak.

Muza ma sukienkę krótką

Muza skrzydła ma u rąk

Lecz wam ciągle smutno

A mnie boli ząb.

 

 

 

( Z repertuaru zespołu „Pod Budą”)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

15. BARMAN

 ( Muz. sł. Paweł Małolepszy )

 

 

D                                                                   A

Wieczorem przy stołach w moim barze, w tym naprzeciwko kościoła,

                                                   D

Siadają ludzkie twarze, tych którym Bóg pomóc nie zdołał.

           G                                                 D

Nad blatem błyszczącym jak czoło starego księżyca w pełni,

           A                              D                           D7

Na smutno i na wesoło spijają się frajerzy dzielni.

 

 

                    G                       D                   A                        h

Ref.  Panie barman jeszcze nalej, nie za dużo, tak w sam raz,

                         G                 D                 A                         D G D A

         Nam do nieba coraz dalej, widać los nie kocha nas.

 

 

Przed sumieniem się tłumaczą, że w tej właśnie szklance whisky

Dziś na dnie jeszcze zobaczą swoją gwiazdę, której szukać tutaj przyszli.

Piją za szczęście co przeszło obok niezauważone,

Za nadzieję zuchwale tak grzeszną, za swe spracowane dłonie.

 

Nad ranem, gdy sprzątam w moim barze okruchy szkła, serca stłuczone,

Widzę odeszłe stąd twarze, słyszę ich toasty niespełnione:

- Za miłość, którą czas zabił, za karty co kiepsko nam idą,

  za tego co nam błogosławił to życie co tak nam obrzydło.

 

         Panie barman jeszcze nalej, nie za dużo, tak w sam raz,

         Nam do nieba coraz dalej, widać los nie kocha nas.

         Panie barman jeszcze nalej, nie za dużo, tak w sam raz,

         Tak by głowę mieć na karku, lecz by pamięć trafił szlag.

 

 

 

 

( Z repertuaru zespołu „Grzmiąca Półlitrówa )

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

    

 

 

 

 

16. BAWIDKO

( Muz. sł. Andrzej Poniedzielski )

 

d               C            d

Wagą zabraną Temidzie
       d      C                     d

Bawimy się w sprawiedliwość
       d           C    F          g

Na jednej szali zło kładziemy
          d        C           d

Na drugiej dobro i miłość.

          d       C                d             C
Ref.  Oj nieładnie człowieku, nieładnie
           d      C                d              

         Oj nieładnie człowieku oj brzydko
           d                C                 d           C

         Ty się całe życie tylko bawisz i bawisz
             d                     C                 d

         Czasem sobie zmieniasz bawidko.


Wszyscy się cieszą z równowagi
Gardła zdzierają w wiwatach
Wszyscy się cieszą z równowagi
Wskazówki puszczają po latach.

Jest jeszcze jedna zabawa
Też popularna choć nienowa
Do niej potrzebnych jest dwoje ludzi
I słowa, słowa, słowa.

Słowami bawimy się w mądrość
Słowa składamy w kwiatach
Potem przykryją je liście jesieni
Odgrzebujemy je po latach.

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

17. BEATA Z ALBATROSA

( Muz. sł. Janusz Laskowski )

 

 

                 a                                            d

Siedem dziewcząt z Albatrosa, Tyś jedyna,
              G                                           C – E7

Dziś pozostał mi po Tobie smutek - żal,
                 a                                             d

Miałaś wtedy siedemnaście lat dziewczyno,
                G                                            C – E7

W Augustowie pierwszy raz ujrzałem Cię.

A na imię miałaś właśnie Beata,
Piękne imię musisz przyznać, miła ma.
Zabierałem ją co dzień na fregatę,
By miłością swą upajała mnie.

Minął dzionek, słońce zaszło za jeziorem,
I fregaty kontur ukrył się za mgłą,
Na fregacie byliśmy wciąż sami,
A na brzegu ktoś nucił piosnkę tę.

Już od dawna Ciebie nie widziałem,
Tak mi smutno jest bez Ciebie, tak mi źle,
Lecz myślę, że kiedyś się spotkamy... acha,
W Augustowie, nad Neckiem, w białe dnie.

Te wspomnienia w mej pamięci pozostaną,
I na zawsze schowam w sercu je,
Jestem Beatko zakochany,
Pragnę z Tobą jeszcze spotkać się.

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

18. BEZDZIETNOŚĆ

( Muz. Janusz Kruk tekst polski Małgorzata Goraj )

 

 

       d                               C                    d

Wspomożenie biednych okaż swą łaskawość

d                         F         C                    d

Ty co możesz wrócić wzrok niewidomemu

F                   C  g                d

Zazielenić skały falującą trawą

          F                g   C                  d          /x2         

Daj dziecko tej nocy domowi mojemu

 

 

Napełniłaś lasy kwiecistym spokojem

Aby się pod lato w owoc zawiązały

Jeśli nie ma granic dla wszechmocy Twojej

Czymże jest dla Ciebie jedno dziecko małe

 

Już pulsują pstrągi w ikry ciemnych smugach

Z twardego orzecha wije się leszczyna

Ptak z ciepłego żółtka na świat się wykluwa

O Synu Maryi błagam Cię o syna

 

O dwie tylko łaski proszę Boże Wieczny

Daj mi kiedy umrę niebieską dziedzinę

I tak jak poetom płaci się za pieśni

Za mój wiersz – modlitwę odpłać mi się synem

 

 

( Z repertuaru zespołu „2+1”)

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

19. BEZ SŁÓW

 ( Sł. muz. Wojtek Bellon )

 

 

G                D

Chodzą ulicami ludzie

e                          h 

Maj przechodzą lipiec grudzień

C                    G            D

Zagubieni wśród ulic bram

G                          D

Przemarznięte grzeją dłonie

e                       h

Dokądś pędzą za czymś gonią

C               G                   D

I budują wciąż domki z kart

 

         C                          G

Ref.  A tam w mech odziany kamień

         C                         G

         Tam zaduma w wiatru graniu

         C                        G              D

         Tam powietrze ma inny smak

         C                        G

         Porzuć kroków rytm na bruku

         C                                G

         Spróbuj – znajdziesz jeśli szukać

           C                        G                   D

         Zechcesz nowy świat własny świat

 

Płyną ludzie miastem szarzy

Pozbawieni złudzeń marzeń

Omijają wciąż główny nurt

Kryją się w swych norach krecich

I śnić nawet o karecie

Co lśni złotem nie potrafią już

 

Żyją ludzie asfalt depczą

Nikt nie krzyknie każdy szepcze

Drzwi zamknięte zaklepany krąg

Tylko czasem kropla z oczu

Po policzku w dół się stoczy

I to dziwne drżenie rąk

 

Ref.  Bo tam w mech odziany kamień...

 

 

( Z repertuaru „Wolnej Grupy Bukowina”)

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

20. BIAŁY MIŚ

( miłosna )

 

 

            a                     d

Biały miś dla dziewczyny,
             F              E                    a

Którą kocham i kochał będę wciąż,
                     a                    d

Lecz dziewczyna jest już z innym
        F             E                 a

I pozostał mi tylko biały miś.

                           C                        G

Ref.  Hej dziewczyno, spójrz na misia,
                              F                      G      a

          Niech przypomni twego chłopca ci,

                             C                    G

         Nieszczęśliwego małego misia,
                        F                E                a

         Który w oczach ma tylko białe łzy.


Minął czas, naszych spotkań,
Minął dzień, zaginął biały miś
I pozostał żal i smutek,
Po dziewczynie, po misiu i po snach.

hej dziewczyno ...

Biały miś, nie kochany,
Porzucony już dawno w ciemny kąt,
Już dziewczyna go nie weźmie,
Nie przytuli do swoich ciepłych rąk.

 

 

 
 
 

Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
21. BIESZCZADZKI TRAKT
 ( B. Adamek )
 
             G               D            C                G
Kiedy nadejdzie czas, wabi nas ognia blask
        D                     C       G
Na polanie gdzie króluje zły.
                  G                 D               C                 G
Gwiezdny pył, w ogniu tym łzy wyciśnie nam dym,
             D                    C          G
Tańczą iskry z gwiazdami, a my:
 
       G                       C          D                    G
Ref.  Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas,
                             C        D                e
         Śpiewajmy razem, ilu jest tu nas.
                              C       D                    G        e
         Choć lata młode szybko płyną, wiemy, że
            C         D          G
         Nie starzejemy się.
 
     
W lesie, gdzie licho śpi, ma przygoda swe drzwi.
     Chodźmy tam, gdzie na ścianie lasu lśnią
     Oczy sów, wilcze kły, rykiem powietrze drży,
     Wszystkim misiom już bajki się śnią.
 
          Śpiewajmy wszyscy...
 
     Dorzuć do ognia drew, w górę niech płynie śpiew.
     Wiatr poniesie go w wilgotny świat.
     Każdy z nas o tym wie - znowu spotkamy się,
     A połączył nas bieszczadzki trakt.
 
          Śpiewajmy wszyscy...

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

22. BLUES NIEPOTRZEBNYCH POWROTÓW

 ( Jan Sobolewski – Barbara Sobolewska )

 

 

       A7           F7          A7                     Fis7

Dopala się świeca, maleńki płomień drży,

      h7          E7            A7      D7    A7

Powoli zza pieca wychodzą szare sny.

     D7                       F7            E7

Zacięła się płyta, adapter się biedzi,

      fis7             h7            F7       E7 

Stukają w podłogę zmęczeni sąsiedzi

          A7                D7   F7               E7       A7  D7  A7F7E7

Więc idź już, nie wracaj, nie przeszkadzaj mi.

 

 

Nie było Cię długo, przestałam liczyć dni

Wolałeś te drugą - kwiaciarkę z vis-a-vis.

Zapomniał korytarz, jak brzmią twoje kroki,

Nie poznał Cię nawet Twój fotel głęboki.

Więc po co tu siedzisz, dziwisz nocne ćmy ?

 

Posłuchaj, latarnie wołają Cię zza mgły,

No, nie patrz tak na mnie - wiesz przecież, gdzie są drzwi.

Potrafię bez Ciebie oddychać i śpiewać,

Choć coraz bezbarwniej jest ptakom na drzewach.

A tamte dwie krople, to wcale nie są łzy.

 
 
 
 
 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

23. BLUES O STARYCH SĄSIADACH

 ( Sł. Andrzej Sikorowski  muz. Jan Hnatowicz )

 

 

 

A7              D7      G                 e7

Powiedz sąsiedzie, jak ci się wiedzie

A7               D7               G     E7

Za ścianą, która ponoć uszy ma

A7                     D7  G                 e7    

Mówią, że w świecie wielkie zamiecie

A7             D7                 G        E7

Może ich tutaj nie przyniesie wiatr

 

Wpadnij na chwilę, wieści mam tyle

Ile się razy mąż generał śnił

Podam herbatę z lipowym kwiatem

I konfiturę z przedwojennych dni

 

                        a                 h7  

Ref.  Pogawędzimy sobie nieco

                      e                         D   

        Kart zapytamy co nas czeka

                          a                        h7  

        Starzy znajomi skądś przylecą

                         e                  A7       

        Może się uda nie narzekać

 

 

Wybacz spóźnienie, już się nie zmienię

Ale pamiętam co to gest i szyk

Kwiat w butonierce, na dłoni serce

I po kryjomu gdzieś nalewki łyk

 

Nalewka złota - życia ochota

Radości siostra i do tańca zew

Ruszę do tańca lekko na palcach

No, może całkiem lekko to już nie

 

 

( Z repertuaru zespołu „Pod Budą”)

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

24. BŁOGOSŁAWIONA

( Muz. Cezary Gierzyński  sł. Mencetic )

 

G C C F   G C G-D-G

 

    G          D                 C                   D        G

Błogosławiona niech będzie, będzie ta godzina,

        G               D                     C       D     G

W którejm Cię ujrzał panno, panno urodziwa,

              C                      D                     e

Czas wszystek, chwila każda, każda doba,

        C            D                               e

W której powolny Ci szedłem za Tobą.

 

   G           D                           C      D                G

Błogosławione niech będą, będą niech te mgnienia,

   G               D                      C       D     G

Kiedym Twojego się uczył, uczył się imienia

    C                      D                     e

I niemoc, która duszę mą dotknęła,

     C                  D                    e

I miłość, która oczom sen odjęła.

 

    G          D                             C        D      G

Błogosławiona niech będzie, będzie ta udręka,

          G                        D                              C        D        G

Cierpienia w których mię dreszcz żądzy, dreszcz żądzy nękał.

                  C                              D                  e

Czczych pragnień otchłań, w której się nurzałem

    C              D                          e

I łzy przez które do Ciebie wołałem.

 

    G          D                C           D      G

Błogosławione pęta, niech te pęta będą,

        G              D                   C    D                   G

W których o twoje starałem, starałem się względy

       C                       D            e

I młodość wszystka i uroda cała,

        C                   D                e

Którymiś rada mnie obdarowała.

 

 

( GG D e  GG DD   G D ee    G D GG ) – solówka  /x2

 

( Z repertuaru zespołu „Grzmiąca Półlitrówa”)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

25. BUKOWINA I

( Sł. muz. Wojtek Bellon )

 

a e7 a e7

 

a                        d7        e7       a7

W Bukowinie góry w niebie postrzępionym

a                       d7            e7        a7

W Bukowinie rosną skrzydła świętym bukom

              C7+                 GC7+          a7

Minął dzień wiatrem z hal rozdzwoniony

           d7       e7         a7

I nie mogę znaleźć Bukowiny

d7        e7      a7

I nie mogę znaleźć

                   d7                       a7     e7        a7

Chociaż gwiazdy mnie prowadzą ciągle szukam

 

 

W Bukowinie zarośnięte echem lasy

W Bukowinie liść zieleni się i złoci

Śpiewa czasem banior ciemnym basem

I nie mogę znaleźć Bukowiny

I nie mogę znaleźć

Choć już szukam godzin krocie i dni krocie

 

W Bukowinie deszczem z chmur opada

Okrzyk ptasi zawieszony w niebie

Nocka gwiezdną gadkę górom gada

I nie mogę znaleźć Bukowiny

I nie mogę znaleźć

Choć mnie woła Bukowina wciąż do siebie

 

 

 

 

(Z repertuaru „Wolnej Grupy Bukowina”)

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

26. BUKOWINA II

( Sł. W. Bellon  muz. W. Juszczyszyn )

 

 

   C                               d                      F          C

Dość wytoczyli bań próżnych przed domy kalecy
                                d         F        C

Żyją jak żyli – bezwolni, głusi i ślepi
d                             G      e

Nie współczuj - szkoda łez i żalu
d                 G          C    e      a

Bezbarwni są bo chcą być szarzy
        e         F Fis  G        C

Ty wyżej, wyżej  bądź i dalej
       
d      G                 C

Niż ci co się wyzbyli marzeń

                       C          F                              G

Ref.  Niechaj zalśni Bukowina w barwie malin
                        C             F                             G

         Niechaj zabrzmi Bukowina w wiatru szumie
             C                   d                  C 

         Dzień minął, dzień minął - nadszedł wieczór
              F                      G

         Świece gwiazd zapalił
            C                        d            F         C

         Siadł przy ogniu pieśń posłyszał i umilkł


Po dniach zgiełkliwych, po nocach wyłożonych brukiem
W zastygłym szkliwie gwiazd neonowych próżno szukać
Tego, co tylko zielonością
Na palcach zaplecionych drzemie
Rozewrzyj dłonie mocniej, mocniej
Za kark chwyć słońce, sięgnij nieba

Odnaleźć musisz - gdzie góry chmurom dłoń podają
Gdzie deszcz i susze, gdzie lipce, październiki, maje
Stają się rokiem, węzłem życia
Twój dom bukowy zawieszony
U nieba pnia, kroplą żywicy
Błękitny, złoty i zielony

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 
27. BUTY RAJDOWE

 ( Sł. muz. W. Jarosz )

 

          G               F              C                   G

Gdy wiosną słoneczko uśmiechem nas wita,

          G            C             A7          D

Skowronki radosne koncerty rozdają.

   G                      F        C                  G

Rajd studencki rusza kolorowym szlakiem,

   G              C                A7           D

Nogi same niosą choć buty uwierają.

 

                G                        H7        e

Ref.  Te buty, te buty, te buty rajdowe

                   C                      A7                D

         Nie stare, podarte i nie całkiem nowe.

                 G                 C            H7         e

         Na deszcz i na śnieg, na słońce i wiatr

               C                     D         G

         W sam raz na rajdowy szlak.

 

 

Nareszcie kres trasy, ognisko, pieśń stara,

Zdziwiony księżyc patrzy na zasłuchany krąg.

Śpią liście na drzewach, gitara sennie ziewa,

I śpią mokre buty rzucone gdzieś w kąt.

 

Lecz kiedyś zapomnisz piosenki tej słowa,

Z siwymi włosami przybędzie ci lat,

I łza się zakręci i serce zabije,

Pomarzysz jak niosły cię kiedyś przez świat.

 

 

( Z repertuaru grupy „R”)

 

 
 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
28. CARELESS LOVE

(  tradycyjny blues )

 

       E7           H7                   E7

Ref.  Love, o love, careless love, 

       E7                                   H7

         Love, o love, careless love,

       E7                 A7              a7

         Love, o love, careless love,

       E7               H7                        E7 H7

         See what careless love can do.

 

E7                      H7                           E7

It’s gone and broke this heart of mine,

E7                                                     H7

It’s gone and broke this heart of mine,

E7                                      A7           a7

It’s gone and broke this heart of mine,

E7                       H7                            E7      H7

It’ll break that heart of yours sometimes.

 

 

I love my mama and papa too, /x3

I’d leave them both to go with you.

 

How I wish that train would come, /x3

And take me back where I come from.

 

I cried last night and the night before, /x3

I’ll cry tonight and cry no more.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

29. CARO MIO BEN

( Giuseppe Giordani  - Giordanello  1744-1798)

 

 

D GG D  G AAh  eAA7DG  DA7A7D

 

 

 

   D  G                 D

C a r o   m i o   b e n,

     G   A                h

c r e d i m i   a l m e n,

  e      A            D

s e n z a   d i   t e

 E                              D A7    DGGD

l a n g u i s c e   i l   c o r.

 

 

    G  A               h

C a r o  m i o  b e n

   e     A            D  

s e n z a   d i   t e

 G          D          A7    D     DGDAA  DGDA7D

l a n g u i s c e   i l   c o r.

 

 

 

A                       E

I l   t u o   f e d e l

  E7                       A

s o s p i r a   o g n o r.

   A     E               AE7

C e s s a    c r u d e l

 AD   A      E7  A

t a n t o   r i g o r !

   A7                      D

C e s s a    c r u d e l

 D     A           DA

t a n t o   r i g o r !

  E7                A

t a n t o   r i g o r !

 

   D  G                 D

C a r o   m i o   b e n,

     G   A                h

c r e d i m i   a l m e n,

  e      A7          DG

s e n z a   d i   t e

  D      A7                    D A7D

l a n g u i s c e   i l   c o r.

 

 

    G      A7      h

C a r o  m i o  b e n

     e   A                  D  

c r e d i m i   a l m e n,

  G    D      A   DG

s e n z a   d i   t e

  D      A7                    D      DGDAA  DGDA7D

l a n g u i s c e   i l   c o r.

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

30. CHODZI MI PO GŁOWIE

 (  „Na Zdrowie”  muz. sł. Sylwek Szweda )

 

 

             G                              C  G

Ref.   Chodzi, chodzi mi po głowie,

             G                e          D G

         Czyje by tu wypić zdrowie.

             G                                C G

         Chodzi sobie drepcze żwawo

           G                              e             D G

         Jak w dwudziestym pod Warszawą.

 

        C     G          C  G

Przemknęło mi się chyłkiem,

 C      e             D              G

Za kogo by przechylić dziś szyjkę.

        C     G  C         G

Przemknęło mi się jak złodziej,

  C           e            D         G     C – D7

Piję za mych przyjaciół z łodzi.

 

 

Wylęgło się niby myśl zła,

Za kogo by tu wypić do dna.

I co tam kac, choć boli głowa,

Piję za mych przyjaciół z Piotrkowa.

 

Wylazło ze mnie tak niespodziewanie,

Za kogo by opróżnić banię.

I nie skończę tego chlańska

Dopóki nie wypiję za przyjaciół z Gdańska.

 

I choć już bredzę w pijackim amoku,

Jeszcze zdróweńko tych z Białegostoku,

I tych z Wrocławia, i tych z Krakowa,

I z całej Polski – a potem od nowa ?

 

 

 

 

( Z repertuaru zespołu „Grzmiąca Półlitrówa”)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

31. CHODŹ POMALUJ MÓJ ŚWIAT

 ( Muz. J. Kruk  sł. M. Dutkiewicz )

 

  C  d  a   /x2

 

 

   a                                  d              

Piszesz mi w liście, że kiedy pada,

                  G                            a

Kiedy nasturcje na deszczu mokną,

   C                                  G

Siadasz przy stole, wyjmujesz farby

d                  E              a

I kolorowe otwierasz okno.

 

 

Kwiaty i drzewa są takie szare,

Barwę popiołu przybrały nieba,

W ciszy tak smutno szepce zegarek

O czasie co mi go nie potrzeba.

 

                     C                              d

Ref.  Więc chodź, pomaluj mój świat

                 F                  C

         Na żółto i na niebiesko,

            C                        d

         Niech na niebie stanie tęcza

                    F                  G

         Malowana twoją kredką.

                      C                          d

         Więc chodź, pomaluj mi życie,

                        F                         C

         Niech świat mój się zarumieni,

            C                           d

         Niech mi zalśni w pełnym słońcu

                  F               G       

         Kolorami całej ziemi.

 

 

Za siódmą górą, za siódmą rzeką

Moje sny zmieniasz na pejzaże,

Niebem się wlecze wyblakłe słońce,

Oświetla ludzkie wyblakłe twarze.

 

Ref.  Więc chodź...

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

32. CHYBA JUŻ CZAS

 ( Muz. sł. A. Drąg )

 

 C

Zawinięte w kłębek drogi

 C7                    G

Liczą na swój czas.

 C7                    F

Zamieniony w wielkie słońce

  G                   C

Dzień powoli gasł.

 

                C            G       a            G

  Ref.  Chyba już czas wracać do domu,

                  C               G             a    G

           W słońcu się chyli wierzbiny liść.

               C             G      a              G

           Chyba już czas wracać do domu,

                 C            G        a     G

           W ciszy powrotu iść i iść.

 

O zielonej, mokrej ziemi

Chłodniej śpiewa wiatr.

By najkrótszą drogę wybrać

Wróży z liści kart.

 

  Chyba już czas...

 

Światło dnia już pobladziło

W drzewach i na ścieżce.

Nie okryty zmrokiem został

Tylko wyraz "Jeszcze..."

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

33. CHYBA JUŻ MOŻNA IŚĆ SPAĆ

 ( Sł. muz. Andrzej Poniedzielski )

 

 

            C                                e

Ref.  Chyba już można iść spać

            C                                          e

         Dziś pewnie nic się już nie zdarzy

             C                                 e

         Chyba już można się położyć

               C                                      e   C

          Marzeń na jutro trzeba namarzyć.

 

   d         a7                   F7+     C7+

Tamtą kartkę z wczorajszej nocy

      d         a7         F7+      C

Trzeba zmiąć i położyć w koszu

d        a7          F7+   C7+

I od nowa na nowej kartce

            d                  a7    F7+    C

Pisać nowy, nie miłosny list do losu.

 

 

Albo donos napisać na życie

Bo należy mu się swoją drogą

I podpisać zgryźliwie „życzliwy”

Tylko gdzie go wysłać i do kogo.

 

 

Takie łóżko, a taka dobra rzecz

Dobry pomysł bym z tym łóżkiem

Jeśli chcesz sobie życie poprawić

To wystarczy poprawić poduszkę.

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

34. CHYBA MOŻE NA PEWNO
 ( Z. Zieliński )
 
  C                                                       G
Ciągle za cienko, w życiu idzie nam ciągle za cienko,
         F                       G                         C  G7
Bo mamy za mało i więcej by chciało się.
   C                                                    G
Wierzcie piosenkom, pijcie piwo i wierzcie piosenkom,
           F                               G                            C
Że gdzieś ludzie mówią, że jest chyba nie tak źle.
 
      C                           G
Ref.  Chyba może na pewno,
                a                            F                      C  
         Odpowiem a jutro pomyślę, że to nie tak.
       C                            G
         Chyba może na pewno,
                     a                                 F                           C    G7
         Rozstrzygnąć to trudno, bo nikt chyba nie wie jak.
 
         
 
Forsę na pociąg, zabieramy se, forsę na pociąg
I gnamy na zachód okrągłe miliony zbić.
Strasznie wysoko, zamierzamy dojść, za wysoko,
A któż wie na pewno, że łatwiej będziemy żyć.
 
Ref.  Chyba może na pewno...
 
  F                        C
Każde jutro jest lepsze niż
           G                              C
Gdziekolwiek dzisiejszy dzień,
F                        C
Każda chwila opóźnia tyle,
         G
Gdy nie chce się lepiej.
 
 
Durne poglądy, uważacie że durne poglądy,
Lecz myślę, że czasy niepewne nastały nam.
Czyś ty niemądry, zapytacie mnie - czyś ty niemądry,
A ja się zająknę i taką odpowiedź dam
 
Ref.  Chyba może na pewno...

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

35. CIEBIE BRAK

(“Song z sing – singu” muz. sł. Rudi  Schuberth )

 

                a7                  D7

Dziś na ścianie wydrapałem
E7               F    E

łyżką twoje inicjały
a7             D7

i kotwicę już łykałem,
E7                           F         E

bo wspomnienia spać nie dały.
a7               D7

Obudziłem się wymięty,
E7               F         E

cały mokry i zmęczony,
a7                        D7

dzielą nas krat grube pręty,
E7                        F               E

czuję miękkość warg spragnionych.

                          a7                           D7
Ref.  I tylko mi ciebie brak w tym więźniu,
                           E7                          F  E7       /x2

         i tylko mi ciebie brak, ciebie tu...

Czy pamiętasz te gorące
noce nasze nieprzespane,
te miłością pałające
słowa nam tak dobrze znane.
kaloryfer nie zastąpi

ud gorących pożądania,
kiedy to się wreszcie skończy -
znowu dzisiaj nic ze spania.

I tylko mi ciebie brak w tym więźniu,
i tylko mi ciebie brak, ciebie tu...

Błyszczą sznyty na mych rękach,
już na dworze całkiem ciemno,
gdzieś na pryczy sąsiad stęka -
kiedy będziesz razem ze mną?
Kiedy wątłe twe paluszki
pogładzą me tatuaże,
kiedy szczupłe twoje nóżki
oplotą mnie, żądne wrażeń?

I tylko mi ciebie brak w tym więźniu,
i tylko mi ciebie brak, ciebie tu...

Znowu paczkę dziś dostałem
zawiązaną twoją ręką,
całą noc gorzko płakałem,
wszystko we mnie zmiękło, pękło.
W paczce były chleb, kiełbasa,
papierosy, puszka mleka,
a na kartce napisane
słowa trzy - "Ja kocham, czekam".

I tylko mi ciebie brak w tym więźniu,
i tylko mi ciebie brak, ciebie tu... Oj, Stefan...jak mi ciebie brak !

 

 

 

( Z repertuaru zespołu „Wały Jagiellońskie”)

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

36. CIEŃ WIELKIEJ GÓRY

( Muz. Romuald Lipko i Krzysztof Cugowski  sł. Adam Sikorski )

 

B                           F                       C                        G

Ona przychodzi chytrze, bez ostrzeżeń i gróźb, i gróźb.
      B                      F                                                     C               G

Krzyczy pękniętą liną, kamieniem zerwanym spod stóp, spod stóp.
       B                               F                                               C                  G

Wszystko zaczyna się zwykle, jak każdy wspinaczki dzień, trudny dzień.

    B                               F                               C       G

Ściana, droga pod szczyt, a potem nagle krzyk - oooooo...
 
   B                                    F
Góry wysokie, co im z Wami walczyć każe?
  
B                                 F

Ryzyko, śmierć, te są zawsze tutaj w parze.
   C                                        G

Największa rzecz, swego strachu mur obalić.
 D                                  A

Odpadnie stu, lecz następni pójdą dalej!
  B                                          F
Góry wysokie, wiem co z Wami walczyć każe,
  B                                  F

Ryzyko, śmierć, te są zawsze tutaj w parze.
  C                                 G

Na rzęsach szron, inni już idą dalej,
 D                                         A                g

Na twarzy śmiech lecz są nowi, śmiali są,
                                   D                   g                  D

Tylko czasem zamyślenie, tylko czasem zamyślenie.

 D                   C                        B                          D

Sam możesz wybierać los, szczytów, szczytów szlak
 D                   C                     B                                 D

Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt !


Góry wysokie, co im z Wami walczyć każe?
Ryzyko, śmierć, te są zawsze tutaj w parze.
Największa rzecz, swego strachu mur obalić,
Odpadnie stu lecz następni pójdą dalej !
               g                  D                    g                  D

Tylko czasem zamyślenie, tylko czasem zamyślenie.

 D                   C                        B                           D

Sam możesz wybierać los, szczytów, szczytów szlak
D                    C                     B                                 D

Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt !

 

 

 

( Z repertuaru Budki Suflera )

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

37. CO SIĘ ZDARZYŁO     

(Sł. B. Choiński, Marek Dagnan  muz. wg. Can’t Ye Dance The Polka)

 

 

       D                  G                   A                D

Co się zdarzyło jeden raz, nie uwierzycie mi,

                D                     G                           A            A7             D

Gdym wdepnął sobie w piękny czas New-Yorską Chatham Street.

 

                      D      G        A          D 

Ref.  Ciągnij pomalutku, aż do skutku,

          D         G                       A        A7        D

        Jak te New York girls, co nie tańczą polki !

 

 

Dziewuszka grzeczna vis-a-vis obrała kurs na wprost:

Tuż - tuż na Bleeker mieszkam Street.” - Więc się zabrałem z nią.

 

„Kielicha” – rzekła – „znajdziesz tam, przekąskę, to i sio.”

Mamusia nas witała w drzwiach, siostrzyczek cały rząd.

 

Do wierzchu nalewano w szkło i pito aż po dno,

Aż zaczął kręcić się, jak bąk, mój globus w miejscu, o!

 

Przyjaciółeczkę wzrusza, bo ja przypominam jej

Braciszka, co w Szanghaju jest za nie wiadomo co.

 

Przejrzałem nagle, oczy trąc - Królową Boże chroń !

Ten goły facet w łóżku jest bez wątpliwości mną !

 

Pustynną iście zionie w krąg golizną każdy kąt,

A bez bielizny, forsy ktoś jest bez wątpienia mną.

 

To, w czym do portu szedłem, dość wytworną miało woń:

Po mączce rybnej wór, a – hoj ! Jak ulał na Cape Horn !

 

Ref.  Wszystko pomalutku, ciągnie się do skutku,

         Jak te New York Girls, co nie tańczą... break dance !

 

 

 

( Z repertuaru”Ryczących Dwudziestek”)

 
 
 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

38. CO TY TUTAJ ROBISZ

( Sł. muz.  Jakub Sienkiewicz )

 

 

C e F C G  /x2

C                                                        e

I co ja tutaj robię / u-u / co ty tutaj robisz

                     F

Dwanaście ciężkich

                           C                            G

Szczerozłotych koron moją głowę zdobi

 

Jest tyle różnych dróg / u-u / co ty tutaj robisz

Kolejny piękny

Marmurowy pomnik koło domu stoi

                 d             F                    G                    

Ref.  Już każdy powiedział to co wiedział

                    d           F                       G

         Trzy razy wysłuchał dobrze mnie

              C                                   e

         Wszyscy zgadzają się ze sobą

              F                               G

         A będzie nadal tak jak jest

 

I co ja robię tu / u-u / co ty tutaj robisz

Są takie rzeczy

Że nikt nie zaprzeczy po co tu się głowić

 

Z daleka słychać szum / u-u / co ty tutaj robisz

Dla wielkich oraz osłów

By się rzucić z mostu no i łowić

 

Ref.  Już każdy powiedział........

D                                                   fis

I co ja robię tu / u-u / co ty tutaj robisz

                          G

Mieć te przestrzenie

                       D                            A

Na jedno skinienie wiele wynagrodzi

 

Nie trzeba tęgich głów / u-u / co ty tutaj robisz

Takie okazje

Bale i lokale chcą bym się narodził

                 e             G                     A 

Ref.  Już każdy powiedział to co wiedział

                    e           G                        A 

         Trzy razy wysłuchał dobrze mnie

               D                                  fis

         Wszyscy zgadzają się ze sobą

               G                              A

         A będzie nadal tak jak jest

 

solo:  D  D7  G  g  A / x2

E                                                   gis

I co ja robię tu / u-u / co ty tutaj robisz

                     A

Dwanaście ciężkich

                           E                             H

Szczerozłotych koron moją głowę zdobi

 

Jest tyle różnych dróg / u-u / co ty tutaj robisz

Kolejny piękny

Marmurowy pomnik koło domu stoi

          fis                   A                    H

Ref.  Już każdy powiedział to co wiedział

                   fis          A                       H

         Trzy razy wysłuchał dobrze mnie

                E                                gis

         Wszyscy zgadzają się ze sobą

                          A                    H

         A będzie nadal tak jak jest

             E           gis A H

I co ja robię tu

                    E         gis A H

Co ty tutaj robisz

 

 

 

( Z repertuaru  Elektrycznych Gitar”)

 
 
 
 

Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
39. CÓRKA GRABARZA
 ( Gawrych )
 
 
             a                                            d
Czemu ty dręczysz mnie córko grabarza,
                 a                        E                      a E
Świeże kwiaty wciąż przynosisz dla mnie tu. 
                 a                                        d
Przestań już dręczyć mnie i nie powtarzaj,
                a                  E                      a  E
Jak twój ojciec sypał ziemię na mój grób.
 
Jak tu ciemno, jak tu głucho, jak ponuro,
Z każdej strony zwały ziemi gniotą mnie.
Czemu ty stoisz tu, stoisz nade mną,
I dlaczego tak okrutnie śmiejesz się.
 
Biała suknie, czarny włos, nie uwierzę,
Że przychodzisz tu co rano, budzisz mnie.
Przestań już dręczyć mnie i nie przeszkadzaj,
Lepiej odejdź stąd daleko, odejdź gdzieś.
 
Bystrym okiem pragniesz przebić twardą ziemię,
By zobaczyć, czy wygodnie w trumnie mi.
Proszę cię odejdź stąd, odejdź ode mnie,
Nie zakłócaj mi spokoju chociaż ty.

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

40. CZARNY CHLEB I CZARNA KAWA

 ( tradycyjna więzienna pieśń)

 

            e                                        G

Kiedy oczy swe otwarłem, jakiś lęk ogarnął mnie,

              D                            e

Łzy płynęły mi po sercu, zrozumiałem wtedy że:

 

                           e                                 G     

Ref.   Czarny chleb, czarna kawa, opętani samotnością,

                        D                                                  e

         Myślą wciąż szukamy szczęścia, które zwie się wolnością.

 

Zapach murów, widok krat, wietrze ponieś moją pieśń,

Pieśń goryczy i rozpaczy, moja matko jest mi źle.

 

Chciałem krzyknąć, gdy odeszłaś, chciałem płakać, brakło tchu,

Gdzie zabrałaś moje serce, mego serca nie ma tu.

 

Czemu świat się ciągle żarzy, miłość moja wiecznie trwa,

Czemu inni żyją dłużej, a tak krótko żyję ja !

 

W dole jaśmin cudnie pachnie, odór ciała się roztacza,

Już się kończy moje życie, życie więźnia i tułacza.

 

A gdy przyjdzie chwila błoga i odbierze oddech mój,

W trumnie złoży moje ciało, to pod celą będzie znów.

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

41. CZAS NAS UCZY POGODY
( Sł. Jacek Cygan muz. Stanisław Sojka )

 

h  G  Fis  /x2 

 

         h                      fis                           G                             D

Widziałem wiatr o siwych włosach, roznosił spokój wśród pól,
      e                   D                  A

W ciepłe babie lato kości grzał.
    h                     fis                G                        D

A innym razem lasy kosił, spadał ostrzem z gór,
     e             D                     GA           D

Młody był, bogiem był i gnał wolny tak.


            A               G            e                        D
Ref.  Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody,
       
          e                       G                           A                         D

          Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od trawy.
       
      A                G                 e                                  D

          Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz: jestem tak młody,
        
    e                         D                 E    Fis       H-C-H

         Czas nas uczy pogody, tak od lat, tak od lat.


h      A                   E                     D                   E           Fis
Ilu ludzi czas wyleczył z ran, zamienił w spokój burzę krwi.
  h            A                       E             D                          E                     Fis   - G  - Fis

Pewnie kiedyś nam, pod jesień tak, też czoło wypogodzi i wygładzi brwi.

 

        h                        fis                          G                                    D

Widziałem dni w muzeach sennych o wnętrzach zimnych jak mrok,
    e                     D                        A

Starsi ludzie w rogach wielkich sal.
    h                         fis               G                   D

Księgi pięknych myśli pełne pokrył gruby kurz,
         e              D                           G   A            D

Herbaty smak, kapci miękkich szum, spokój serc.


    A              G
Wiele dni, wiele lat ... tak od lat.


 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

42. CZAS POWROTÓW

( Sł. muz J. Kołodziejczyk )

 

 

   d                       G       C a

Buty całkiem przemoczone

  d                       G        C    a  

Na nic się nie zdadzą komu

   d                     G              C  a

Plecak stary, płaszcz dziurawy,

                 F          G          A

Czas powrotów, czas powrotów

                 F          G          C

Czas powrotów, czas powrotów.

 

 

                         F                    C              

Ref.  Takie tu lasy i takie drzewa

                           G                           C

         Bezdroża, że nie śniło się nikomu,

                                 F                                C                      /x2

         Coś we mnie tańczy, coś we mnie śpiewa

                          G                                        C

         I jeszcze nie chce mi się wracać do domu.

 

 

Resztki chleba na kolację

Smalec z puszki przesolony

Mama w mieście czeka z plackiem,

Czas powrotów, czas powrotów

Czas powrotów, czas powrotów.

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

43. CZERWONE SŁONECZKO

 ( Muz. J. Mart. sł. M. Łebkowski )

 

 

   C              F                C       G                         C

Dawna piosenko, piosneczko, mocnaś ty jak kamień.

  C          F        C                F       G                       C

Już zachodzi czerwone słoneczko, a ty zawsze z nami. /x2

            F                   G               F         G                      C

Maszeruje z żołnierzami raz i dwa, hej da, hej da, hej da.

             F                  G                F         G                           C  F G C

Maszeruje z żołnierzami raz i dwa, hej da, derum, derum da.

 

 

Chłopcy w tym wielkim powstaniu w dziewiętnastym roczku,

Szli za tobą, jak za wielką panią na calutkim Śląsku. /x2

Chłopcy szli na całym Śląsku raz i dwa, hej da, hej da, hej da.

Na calutkim Górnym Śląsku raz i dwa, hej da, derum, derum da.

 

Niczym dla ciebie kordony i żelazne bramy.

Biły w ciebie gromy i pierony, a my cię śpiewamy. /x2

A my znowu cię śpiewamy raz i dwa, hej da, hej da, hej da.

A my znowu cię śpiewamy raz i dwa, hej da, derum, derum da.

 

Dawna piosenko, piosneczko, mocnaś ty jak kamień.

Nie zagaśnie czerwone słoneczko, a ty będziesz znami. /x2

 

 

( Z repertuaru zespołu „2+1”)

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

44. CZERWONY JAK CEGŁA

( Muz. R. Riedel, J. Styczyński sł. K. Galaś )

 

 

 

E                                    A      E                          H

Nie wiem jak mam to zrobić, ona zawstydza mnie
E                                   A    E                        H

Strach ma tak wielkie oczy, wokół ciemno jest
E                           A      E                   H

Czuję się jak Benjamin i udaję, że śpię
E                fis                      A                           E

Może walnę kilka drinków  i one nakręcą mnie
                    E7

Nakręcą mnie !

Nie wiem jak mam to zrobić, by mężczyzną się stać
 I nie wypaść ze swej roli, tego co pierwszy raz
 Gładzę czule jej ciało, skradam się do jej ust
 Wiem że to jeszcze za mało, aby ciebie mieć, aby mieć
 

 

                   A
Ref.  Czerwony jak cegła
                   
A

         Rozgrzany jak piec
                        E

         Muszę mieć, muszę ją mieć
                  H            C

        Nie mogę tak odejść
                 Cis                A

        Gdy kusi mnie grzech
                       E   A                H

        Muszę mieć, muszę ją mieć

Nie wiem jak to się stało, ona chyba już śpi
Leżę obok pełen wstydu, krótki to był zryw
Będzie lepiej, gdy pójdę, nie chcę patrzeć jej w twarz
Może kiedyś da mi szansę spróbować jeszcze raz

 

 

( Z repertuaru zespołu „Dżem”)

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

45. CZTERY PIWKA

 ( Muz. sł. J. Porębski )

 

 a  

Ze Świnoujścia do Walvis Bay droga nie była krótka

 

A po dwóch dobach, albo mniej, już się skończyła wódka

 

„Do brydża” – krzyknął Siwy Flak i z miejsca rzekł: „Dwa piki”

                                                       E7             a

A Ochmistrz w telewizor wlał nie byle jakie siki

 

                       A                        D

Ref.  Cztery piwka na stół, w popielniczkę pet

           E7                                                            A

         Jakąś damę roześmianą król przytuli wnet

                A                  A7        D

         Gdzieś między palcami sennie płynie czas

               E7                               a

         Czwarta ręka króla bije as

 

 

A w karcie tylko jeden as
I nic poza tym nie ma
Ale nie powiem przecież "Pas"
Może zagrają szlema
"Kontra"- mu rzekłem, taki bluff
By nieco spuścił z tonu
A Fred mi na to "Cztery trefl"
Przywalił bez pardonu

A mój w dwa palce obtarł nos
To znaczy: nie ma nic
I wtedy Flak, podnosząc głos
Powiedział "Cztery pik!"
I kiedy jeszcze cztery króle
Pokazał mu jak trza
To Fred z renonsem "Siedem pik."
Powiedział: ".niech gra Flak!"

A ja mu: "Kontra", Fred mi: "Re"
Ja czuję pełen luz
Bo widzę w moich kartach, że
To atutowy tuz
Więc strzelam! Kiedy karty Fred
Wyłożył mu na blat
To każdy mógł zobaczyć jak
Siwego Flaka trafia szlag.

Już nie pamiętam ile dni
W miesiące złożył czas
Morszczuki nawet dobrze szły
I grało się nie raz
Lecz nigdy więcej Siwy Flak
Klnę na jumprowe wszy
Choćbyś go prosił, tak czy siak
Nie zasiadł już do gry

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

46. DIABEŁ I ANIOŁ

(„Pod Śliwką”  Cwynar Krzysztof )
 
e                     C                      D                  e
Idzie diabeł ścieżką krzywą pełen myśli złych
  e                   C                D                 e    
Nie pożyczy mu na piwo nie pożyczy nikt
   e                  C                  D                      e 
Słońce praży go od rana, wiatr gorący dmucha
  e    
Diabeł się z pragnienia słania w ten piekielny upał
 
Idzie anioł wśród zieleni, dobrze mu się wiedzie
Pełno drobnych ma w kieszeni i przyjaciół wszędzie
Nagle przystanęli obaj na drodze pod śliwą
Zobaczyli że im browar wyszedł na przeciwko
 
Nie ma szczęścia na tym świecie ni sprawiedliwości
Anioł pije piwo trzecie, diabeł mu zazdrości
Pożycz dychę - mówi diabeł - Bóg ci wynagrodzi
My artyści w taki upał musimy żyć w zgodzie
 
Na to anioł zatrzepotał skrzydeł pióropuszem
I powiedział: dam ci dychę w zamian za twą duszę
Musiał diabeł duszę wściekłą aniołowi sprzedać
I stworzyli sobie piekło z odrobiną nieba
 
 
 
 
 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

47. DNI, KTÓRYCH NIE ZNAMY

 ( Sł. Marek Grechuta  muz. Jan Kanty Pawluśkiewicz )

 

 

a                C G              C

Tyle było dni do utraty sił

 d                  A C                   G    

Do utraty tchu, tyle było chwil

 a                    C   G                              C    

Gdy żałujesz tych z których nie masz nic

 d                      A  C                    G     

Jedno warto znać, jedno tylko wiedz

                    d            F            G    

Że ważne są tylko te dni

                E7                a  E7

Których jeszcze nie znamy

    d                   F                  G   

Ważnych jest kilka tych chwil

                  E7         a  E7

Tych na które czekamy

 

Pewien znany ktoś, kto miał dom i sad

Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł

Choć majątek prysł, on nie stoczył się

Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że

 

Że ważne są tylko te dni...

 

   a                     e                                  C     G       

Jak rozpoznać ludzi których już nie znamy

  a                       e         C                      G    

Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych

  d                     A       C              G 

Jak oddzielić nagle serce od rozumu

   a                  e       C                         G   

Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu

 

Bo ważne są tylko te dni...

 

Jak rozpoznać ludzi których już nie znamy

Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych

Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję

Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele

 

Bo ważne są tylko te dni...

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

48. DOBRANOC

(„Już Czas Na Sen” Jerzy Wasowski / Jeremi Przybora )

 

        D7+                                                                                    e7

Dobranoc, dobranoc mężczyzno, zbiegany za groszem jak mrówka
                                                                                                 D9         D

dobranoc, niech sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach
       h7                                                       A7+              A  

Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą
          a7                                                              h7                G7+

Garściami pakujesz je w kieszeń a resztę taczkami w PKO
        g7                              g*           C             F                  A7  

Aż prosisz by rząd ulżył Tobie i w portfel zapuścił Ci dren
      
D7+           a6               Fis0        E7/9 A7/6 D  D7+

Dobranoc, dobranoc mój chłopie już czas  na  sen


Dobranoc, dobranoc niewiasto skłoń główkę na miękką poduszkę
dobranoc, nad wieś i nad miasto jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem
niech rycerz Cię na nim porywa co piękny i dobry jest wielce
co zrobił zakupy, pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje
a teraz tak objął Cię ciasno jak amant ekranów i scen
Dobranoc, dobranoc niewiasto, już czas na sen

Dobranoc, dobranoc ojczyzno, już księżyc na czarnej lśni tacy
dobranoc, i niech Ci się przyśnią pogodni, zamożni Polacy
że luźnym zdążają tramwajem, wytworną konfekcją okryci
i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci
i wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen
Dobranoc, ojczyzno kochana już czas na sen

 

 

( Z repertuaru „Kabaretu Starszych Panów”)

 

 

D9 – E1-0  H2-3  G3-2  D4-0  A5-0  E6-X

g* -  3 3 3 3 3 3

Fis0 – 2 1 2 1 0 X

E7/9 – 2 3 4 2 2 2

A7/6 – 2 2 0 2 0 0         

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

49. DONA DONA

( Aaron Zeitlin & Shalom Secunda

  tłumaczenie: Sylwek  Szweda i Adam Orendorz )

 

a E  }x4

 

         a        E            a                E

Na wózku jedzie wprost na sprzedaż

a                      d                  aF E

Cielak z zlęknionym spojrzeniem,

           a                E                 a                E

Wpatrując się w ziemię, nie widzi jak w niebie

a                  d           E         a

Jaskółka plecie koronki swe.

 

G                         C      a

A wiatr wolny śmieje się

G                      C a

I z całej siły dmie,

G                                       C       E

Śmieje się, śmieje przez cały dzień

    a            E   a

I pół nocy letniej.

 

  E                               a

Dona, Dona, Dona, Dona,

  G                              C a

Dona, Dona, Dona, Don,

   E                               a

Dona, Dona, Dona, Dona,

  E                              a    a E a E

Dona, Dona Dona, Don.

 

 

„Przestań się skarżyć,” powiedział farmer

„Kto ci kazał cielęciem być ?

Dlaczego nie chcesz skrzydeł by wreszcie

Jak jaskółka polecieć ?”

 

Cielęta łatwo związać, zarżnąć,

Nigdy nie wiedzą dlaczego.

Lecz kto sobie ceni wolność

Jak jaskółka poleci.

 

 

 ( Z repertuaru Donovana )

 Kapodaster IV

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

50. DO PRACY RODACY

( Muz. sł. Rudi Schuberth )

 

C G C F   C G C F C

 

               C       G          C   C7

A przed nami większe cele,

                F      G        C   C7

A przed nami nowy świat.

                F          G   C

Razem młodzi przyjaciele,

     a     D                G   

Z budujemy nowy ład.

 

                 C   G    C    C7

Ref.  Do pracy rodacy,

                F   G          C  C7

         Do fabryk, do roli,

                 F G        C  a       D           G

         Już nowe się jutro wykuwa powoli.

                    C  G         C   C7

         Hej młoty do roboty

                              F G        C   C7

         Niebieskie ptaki do paki

             F        G      C  a                C G      C

         I niech wre robota, co tam wolna sobota.

 

W naszych rękach nasza sprawa,

W naszych rękach przyszłość mas.

Domy rosną z lewa, z prawa.

Tymi ręcami rośnie tysiąc wsi i miast !

 

W cegły się zamienia glina

I myśl się zamienia w czyn.

Nieśmiertelnej myśli siła

W naszych rękach mocno tkwi.

 

               C       G           C  C7

A przed nami większe cele,

               F       G        E

A przed nami nowy świat...

          F         G         C a  F G C   F  C  F  E   F  G  C a  F G C

La la la la la la la la la la la la...( na melodię „Świat Się Śmieje”)

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

51. DZIKI WŁÓCZĘGA
(
Sł. H.Czekała, mel. trad. "Wild Rover”)




            G              D               G              C

Byłem dzikim włóczęgą przez tak wiele dni,
              G             D              C     D7G

Przepuściłem pieniądze na dziwki i gin.
                G              D                  G                 C

Dzisiaj wracam do domu, pełny złota mam trzos,
        G                      D                  C       D7G

I zapomnieć chcę wreszcie, jak podły był los.

                         D

Ref.  Już nie wrócę na morze
G                         C

Nigdy więcej, o nie!
                  G               C             /x2

Wreszcie koniec włóczęgi,
        D             G

Na pewno to wiem!


I poszedłem do baru, gdzie bywałem nie raz,
Powiedziałem barmance, że forsy mi brak.
Poprosiłem o kredyt, powiedziała: "Idź precz!
Mogę mieć tu stu takich na skinienie co dzień."

Gdy błysnąłem dziesiątką, to skoczyła jak kot
I butelkę najlepszą przysunęła pod nos.
Powiedziała zalotnie: "Co chcesz, mogę Ci dać."
Ja jej na to: "Ty flądro, spadaj, znam inny bar."

Gdy stanąłem przed domem, przez otwarte drzwi
Zobaczyłem rodziców - czy przebaczą mi?
Matka pierwsza spostrzegła, jak w sieni wciąż tkwię,
Zobaczyłem ich radość i przyrzekłem, że:


Ref...  x3

 

( Z repertuaru zespołu „Mechanicy Shanty”)

 
 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

52. DZIŚ PRAWDZIWYCH CYGANÓW JUŻ NIE MA

( Sł. Agnieszka Osiecka  muz. A. Zieliński )

 

 

                    c               G7            c

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,

 C7         f               B7            Dis

Bo czy warto po świecie się tłuc ?

  G7      c          C7           f

Pełna miska i radio „Poemat”

  f              c               D7              G7

Zamiast płaczu, co zrywał się z płuc...

 

          C7        f      C7            f

Ref.  Dawne życie poszło w dal,

            B7       Dis    B7      Dis

         Dziś na zimę ciepły szal.

           f6                c                           D7 

         Tylko koni, tylko koni, tylko koni,

                     D7   G7

         Tylko koni żal.

           C7        f       C7             f

         Dawne życie poszło w dal,

            B7       Dis     B7     Dis

         Dziś pierogi, dzisiaj bal.

           f6                 c                           D7 

         Tylko koni, tylko koni, tylko koni,

                   D7G7 c

         Tylko koni żal.

 

 

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,

Cztery kąty i okna ze szkła.

Egzaminy i szkoła i trema,

I do taktu harmonia nam gra.

 

Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma,

I do szczęścia niewiele już brak.

Pojaśniało to życie jak scena,

Tylko w butach przechadza się ptak.

 

 

(Z repertuaru Maryli Rodowicz, a także Skaldów)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 
 
 
53. ECH, MUZYKA
( Sł. K.I. Gałczyński, muz. Adam Drąg )
 
      G                               D
O dajcie mi te małe skrzypce
C                                  G
Może na skrzypcach wygram
    C                      G
Wiatr i pochyłą ulicę
    D                        G
I noc co taka niezwykła
 
          D         G            A            D
Ref.  Ech muzyka, muzyka, muzyka
                      G           A     D Fis
         Spod smyka zielony kurz
                       h             A                 D A
         Lecą gwiazdy zielone spod smyka
                      G           A      D
         Damy karo, bukiety róż
 
Uwzględnijcie mizerne granie
I nie bijcie, gdy wezmę źle
Jaki ton na strunie baraniej
Na G, D, A czy E
 
Ech muzyka...
 
Prowadzi muzyka za smykiem
Drzewa w niemej podzięce
Oczami za smykiem suną
Zgrubiałe, drżące ręce
 
Ech muzyka...
 
Na moście stoję, przez liście
Światło na smyk się sypie
Słuchajcie to dziecko nuci
W czarodziejskim pudełku skrzypiec
 
Ech muzyka...

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

54. EJ, GRONICKU – BESKIDZIE      

 ( Muz. sł. Sylwek Szweda )

 

 

A                             D* A

Ej, gronicku – Beskidzie,

fis        E      D A

Kto po tobie idzie ?

A                       D*A

Idom pieśni po lesie

fis          E         D   A              /x2

Które wiyoter niesie.

 

 

Jak jo se zaśpiywom

Na wiyrchu gronicka,

Zaroz mi sie łodzywo

W moim sercu muzycka.

 

Ej, Boże mój, Boże,

Stokrotne ci dziynki !

Teroz tu w Mładej Horze

Śpiywają najpiynkniyj.

 

Ktosik gro na krzypkach,

Ktosik nom basuje,

Jo grom na gitarze,

A Krysiak tancuje !!!

 

 

             9

D* = D 7    D*  - 022002

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

55. EJ, NA MUŃCULSKIEJ HALI

 ( Muz. sł. Sylwek Szweda )

 

 

CC4          F7+ G7  C    C4 F7+ G7

Ej, na muńculskiyj hali,

CC4   F7+G7  C     C4 F7+

Ej, koleba sie poli !!!

F                G7           e  F

Niy spodł dyscyk z niyba –

d d7*       G7*G7                     C        C4 F7+ G7

Łoj gdzie my teroz bedziem śpiywać ?

 

Ej, na muńculskiyj hali,

Ej, koleba zgorzała !

Łoj, pod cym ze ta bedzie

Dziewcyna lezała ?

 

Ej, na muńculskiyj hali ,

Ej, łogiynek sie poli !

Idom łowce po niybie

Ku swojyj kolybie.

 

Ej, na muńculskiyj hali,

Ej, łogiynek sie poli !

Ej, pod golućkim niybym,

Ej, śpiywali bedziem !!!

 

 

 

C4 - 010330  

F7+ - 012330  

d7* - 13203X

G7* - 13002X

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

56. EJ, ZAGROJ MI MOJA GÓROLSKO MUZYCKO

( Muz. Sł. Sylwek Szweda )

 

 

      G               D         C             D

 Ref.  Ej, zagroj mi moja górolsko muzycko,                                                                                                                                                                 

               G  H7   e      C             D7

         Ej, zagroj mi górolsko muzycko –

                G                     D                C              D7

         Ej, wioter  niych śpiywo na wysokim gronicku,

                G H7   e        C   D

         Ej, wioter niych śpiywo.

 

 

           a             G              C              D

Ej, smreki jak wielkie łorganów piscoły,

           C             G              D   

Ej, smreki jak wielkie łorganów piscoły,

         C                         G                   D

Jak halny zaduje tak bydom nom groły.

 

 

           a               G         C              D         

Ej, potoki  jak struny łulywom sarpane,

          C               G        D

Ej, potoki jak struny łulywom sarpane,

             C                                        G                D

Ej, przi takiyj muzycce tańcować bedziem do rana.

 

 

      a                G                 C             D

A słońce co mrugo zza chmur jak to łoko,

      C                G                D

A słońce co mrugo zza chmur jak to łoko,

             C                           G                 D

W tyj łulywie salonyj ani ciutke niy zmokło.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

57. FRANCOIS VILLON

( Bułat Okudżawa  przekład: Andrzej Mandalian )

 

       a                    d                E                          a   

Dopóki ziemia kręci się, dopóki jest tak, czy siak,

   C                          A         d       G                          C

Panie, ofiaruj każdemu z nas, czego mu w życiu brak:

    a                        d                H                          E

mędrca obdaruj głową, tchórzowi dać konia chciej.

  a          A                  d                                                   

sypnij grosza szczęściarzom... 

                                                 E                            a

                                          I mnie w opiece swej miej.

 

Dopóki ziemia kręci się, o Panie nasz, na Twój znak -

tym, którzy pragną władzy, niech władza ta pójdzie w smak,

daj szczodrobliwym odetchnąć, raz niech zapłacą mniej,

daj Kainowi skruchę...

                                          I mnie w opiece swej miej.

 

Ja wiem, że Ty wszystko możesz, ja wierzę w Twą moc i gest,

jak wierzy żołnierz zabity, że w siódmym niebie jest,

jak zmysł każdy chłonie z wiarą Twój ledwie słyszalny głos,

jak wszyscy wierzymy w Ciebie, nie wiedząc, co niesie los.

 

Panie zielonooki, mój Boże jedyny, spraw -

dopóki ziemia kręci się, zdumiona obrotem spraw,

dopóki czasu i prochu wciąż jeszcze wystarcza jej -

daj każdemu po trochu...

I mnie w opiece swej miej .  /x2

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
 

 

58. GAWĘDZIARZE

 ( Sł. B. Nowicki  muz. J. Dzierżak )

 

e             D                   e

Takie zwykłe, takie małe

             D                   e

Tutaj mają wielką wagę,

                 D            e

Wykrzykniki kolorowe

             D                      e

Wyglądają wciąż jak nowe.

             D                    e

Gawędziarze, gawędziarze

              D                  e

Odgrzebują stare sprawy

               D                  e

Przy ognisku i przy kawie

             D              e

Nieciekawe i ciekawe.

 

              e                    D

O tym jak kiedyś w górach

          D                                    e

„Na pomoc” ktoś krzyczał głośno.

             e                D

O tym jak na Mazurach

    D                 e

Ktoś złamał wiosło.

             G                D

O tym jak patyk trzasnął

           a                          e

Gdy wiatr za mocno dmuchał.

      G                      D

I chyba każdy już zasnął

     a                   e

A tylko autor słuchał.

 

 

Oczy szerzej się otworzą

I przypomną i pomarzą,

Oni już nie mają czasu,

Może dzieciom się przydadzą.

Opowieści, opowieści

Takie tanie, no bo własne.

Uśmiechają się, a jeśli

Przesadziłeś coś nie zasną.

 

O tym jak...

 

 

( Wykonanie: „Ad Hoc”)

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

59. GDY MNIE KOCHAĆ PRZESTANIESZ

 ( Sł. A. Sikorowski muz. J. Hnatowicz )

 

 

                   C                   F                C

Gdy mnie kochać przestaniesz, to powiedz,

                   d                 G                  F  C

Powiedz, kiedy mnie kochać przestaniesz,

                C               F                C

To się człowiek wypłacze jak człowiek,

                   d              G C     F C

W białym łóżku nad ranem.

 

Nie przysyłaj mi listów ostatnich

Nie owijaj w bawełnę słów paru,

Tylko siądźmy do wspólnej kolacji

Pod okapem wieczoru.

 

                   G             F        C                G     F           C

Ref.  Na talerzach świecy blask, dymi waza pełna gwiazd.

                       e         F         C                   e     F       C

         A pod stołem kot się łasi, coś stuknęło na tarasie

          G         C     F C

         Może wiatr.

                      G          F      C               G    F         C

         Piętro wyżej ćwiczą Lista, a zawiane towarzystwo

                                e     F            C                     e     F        C

         Gdzieś pod bramą wykrzykuje, stróż im tego nie daruje

              G      C      F C

         Stróż artysta.

 

 

Posiedzimy tak sobie we dwoje,

Pośród spraw, których nigdy nie było.

Potem w starym zacisznym pokoju

Znowu wyznasz mi miłość.

 

Gdy mnie kochać przestaniesz bez racji

Powiedz o tym od razu kochany’

Wtedy zjemy kolejną kolację

Na wieczoru dywanie.

 

 

(Z repertuaru zespołu „Pod Budą”)

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

60. GDZIE SĄ KWIATY

 ( P. Seeger J. Hickers )

 

C                             a                   F              G

Gdzie są kwiaty z tamtych lat ? piękne kwiaty,

C                             a                  F                  G

Gdzie są kwiaty z tamtych lat ? czas zatarł ślad.

C                             a

Gdzie są kwiaty z tamtych lat ?

F                               G

Każda z dziewcząt wzięła kwiat...

F                   C           F                     G    C

Kto wie czy było tak ? Kto wie czy było tak ?

 

 

Gdzie dziewczęta z tamtych lat ? jak te kwiaty...

Gdzie dziewczęta z tamtych lat ? – czas zatarł ślad.

Gdzie dziewczęta z tamtych lat ?

Za chłopcami poszły w świat.

Kto wie czy było tak ? Kto wie czy było tak ?

 

 

Gdzie są chłopcy z tamtych lat ? – dzielne chwaty...

Gdzie są chłopcy z tamtych lat ? – czas zatarł ślad.

Gdzie są chłopcy z tamtych lat ?

Na żołnierski poszli szlak.

Kto wie czy było tak ? Kto wie czy było tak ?

 

Gdzie żołnierzy naszych kwiat ? – tych sprzed laty...

Gdzie żołnierzy naszych kwiat ? – czas zatarł ślad.

Gdzie żołnierze z tamtych lat ?

Tam gdzie w polu krzyża znak.

Kto wie czy było tak ? Kto wie czy było tak ?

 

Gdzie mogiły z tamtych lat ? – tam gdzie kwiaty...

Gdzie mogiły z tamtych lat ? – czas zatarł ślad.

Gdzie mogiły z tamtych lat ?

Tam gdzie kwiaty posiał wiatr.

Kto wie czy było tak ? Kto wie czy było tak ?

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

61. GIFT OF A BRAND NEW DAY

 ( Sł.  Muz. Harvey Andrews )

 

 D                                      G                                 A7

Hey woman, my woman, open your eyes and smile

D                                      G                             A7

Hey lovely, my lovely, stay in the warm a while

    Fis                                                         G                             A7

Savour the present we’ve got to open wrapped in a sleepy way

 D                                                                    G             A             DG

We’ve got a gift to share together, it’s the gift of a brand new day

  G             A              D

Gift of a brand new day

 

D                                       G                             A7

Hey woman, my woman, we can walk in the rain

D                                      G                           A7

Hey lovely, my lovely, search for the sun again

  Fis                                                                   G                             A7

You can make bread, I can make wine, we’ll ask our friends to stay

   D                                                                   G            A             DG

We’ve got a gift to share together, it’s the gift of a brand new day

  G             A              D

Gift of a brand new day

 

           Fis                                                      G
Bridge: Making music, making love and making harmony

               A

             Time goes down, time flows down

                     A7

             The long, long road you share with me

 

D                                       G                                 A7

Hey woman, my woman, we can take the baby out

D                                       G                                 A7

Hey lovely, my lovely, show him what it’s all about

   Fis                                                                           G                      A7

Teach him to love the swan and the squirrel, the magpie and the jay

   D                                                                  G             A             DG

We’ve got a gift to share together, it’s the gift of a brand new day

  G             A               D

Gift of a brand new day

 

Bridge

I zwrotka

 

 

 

 

 

DAR NOWEGO DNIA

(“Gift Of A Brand New Day”

muz. i sł. Harvey Andrews przełożył: Sylwek Szweda )

 

D                                         G                         A7

Kobieto, hej kobieto – uśmiechnij do mnie się,

D                                          G                           A7

Hej urocza, otwórz oczy, przeżyj ze mną ten dzień.

   Fis                                                       G                         A7

Szepcz mi do ucha o tym prezencie ukrytym na serca dnie.

       D                                                       G          A          D G                

Nowego dnia bądźmy darem i już, przepłyńmy razem ocean,

 G          A        D     

wielki ocean snów.

 

D                                          G                        A7

Kobieto, hej kobieto – zacznijmy w deszczu iść,

D                                             G                    A7

Hej urocza, otwórz oczy, poszukaj słońca dziś.

Fis                                                G                           A

Upiecz chleb ja zrobię wino, zaprośmy przyjaciół znów.

       D                                                       G          A          D G                

Nowego dnia bądźmy darem i już, przepłyńmy razem ocean,

 G          A        D     

wielki ocean snów.       

 

 

Bridge    Fis                                                               G                         

Tworząc muzykę, znajdując miłość, kształtując harmonii smak,

                A

Czas idzie tą drogą, czas płynie tą drogą,

       A7

Tą długą drogą, która zbliża nas.

 

D                                     G                          A7

Kobieto, hej kobieto – wiesz że dobrze ci życzę,

D                                                 G                        A7

Weźmy za rękę to małe dziecko i pokażmy mu życie.

    Fis

Nauczmy je kochać łabędzia, wiewiórkę

    G                          A7

I srokę, i dzwońca, i sójkę.       

       D                                                       G          A          D G                

Nowego dnia bądźmy darem i już, przepłyńmy razem ocean,

 G          A        D     

wielki ocean snów.       

 

( Bridge - 1 zwrotka )

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

62. GITARA

 ( „La Guitarra” Sł.  Frederico Garcia Lorca   

    przełożył  Jerzy Ficowski   muz. Sylwek Szweda )

 

( wstęp - d C-C9 Gzm6 d  d C C9B A7) x2

 

F B C F d7 g A7 d /x2

 

F             B        C      

Oto już płacz gitary

  F

słychać.

d7             g        A7  

Poranek burzy się

          d  

w kielichach.

F              B         C

Zaczęła płakać nam

    F

gitara.

d7            g       A7        d  

Próżno uciszyć ją się starasz,

G0                B0 Cis0 B0

nie można jej uciszyć

  A       B*AB*A

niczym.

 

 

Zapłakana monotonna,

jak woda pełna goryczy,

zapłakana, jak wiatr płacze

po śnieżycy.

Nie można jej uciszyć

niczym.

 

         d              C        

Po rzeczach odległych

       B A

zapłakana.

        d             C            B A

Po piasku Południa gorącym,

     C             B       A     d B C g F E A7

co wzywa kamelie białe.

 

 

Płacze ze strzałą bez celu

i za wieczorem bez jutra,

po pierwszym ptaku umarłym

przed świtem.

O gitaro !

Serce pięcioma szpadami

przebite.               

                    

( zakończenie – d C C9 Gzm6 d  d C C9 B a D )   

 

C9  - 030230    Gzm6  -  650X4X    G0  -32320X

B0   -  656500   Cis0    -   989800

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

63. GONIĄC KORMORANY

( Muz. J. Woy  Sł. A. Tylczyński )

 

C e d G7

 

C                                      d                                        G7   (G F G  F G)

Dzień gaśnie w szarej mgle, wiatr strąca liście z drzew.

C                                   e                              F                     d

Sznur kormoranów w locie splątał się, pożegnał ciepły dzień,

     C                         G7

Ostatni dzień w mazurskich stronach.

       C                                       d                                    G7 (G F G F G)

      Zmierzch z jezior żagle zdjął, mgieł porozpinał splot.

       C                        e                      Gzm7 d     G7       C     G7

      Szmer tataraku jeszcze dobiegł nas, już wracać czas.

 

 C                                  d                                 G7        (G F G F G)

Noc się przybrała w czerń, to smutny lata zmierzch.

  C                       e                             F                         d

Już kormorany odleciały stąd, poszukać ciepłych stron,

        C                    G7

Powrócą z wiosną na jeziora.

         C                           d                               G7 (G F G F G)

      Nikt nas nie żegna tu, dziś tak tu pusto już.

           C                 e                  Gzm7 d     G7       C   G7

      Mgły ściga wśród sitowia wiatr, już wracać czas.

 

 

C                                e                 Gzm7 d     G7       C     C

Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr, już wracać czas.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

64. GÓRALSKA OPOWIEŚĆ

 ( Muzyka i słowa: Paweł Kasperczyk )

 

            D                          D7

Kiedy góral umiera, to góry z żalu sine

          G                              D

Pochylają nad nim głowy, jak nad swoim synem.

                 e                          G                       D

Las w oddali szumi mu odwieczną pieśń bukową,

            e                             G                      D 

A on długo sposobi się przed najdalszą drogą.

 

 

Kiedy góral umiera, to nikt nad nim nie płacze,

Siedzi, czeka aż kostucha w okno zakołacze.

Oczy jeszcze raz podniesie wysoko do nieba,

By pożegnać góry swoje, by im coś zaśpiewać.

 

       D                                                e

Ref.  Góry moje, wierchy moje, otwórzcie swe ramiona,

       G

         Niech na miękkim z mchu posłaniu

       D

         Cichuteńko skonam.

       D                                             e

         Ojcze mój, Halny Wietrze, powiej ku północy,

       G                                            D

         Ciepłą, drżącą swoją ręką zamknij zgasłe oczy,

                                 e  

         Bym mógł w ziemię wrosnąć, strzelić potem

       G                            D

         Do słońca smreczyną

                   e                             G                      D 

         I na zawsze szumieć już nad swoją dziedziną.

 

 

Kiedy góral umiera, to dzwony mu nie grają,

Cicho wspina się pod bramy góralskiego raju,

Tylko strumień na kamieniach żałobną nutę składa,

Tylko nocka chmurnooka górom opowiada.

 

A gdy góral już umrze, to nikt nie układa baśni,

Tylko w niebie roziskrzonym mała gwiazdka gaśnie.

Ziemia twardą, szorstką ręką tuli go do siebie,

By na zawsze już mógł zostać pod góralskim niebem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

65. GÓRY MOJE

 ( Muz. sł. Sylwek  Szweda )

 

  G9

Góry moje w obłokach płynące,

          e*